statystyki

"Zasiłki dla rodzin bez względu na dochód"

autor: Michalina Topolewska14.07.2009, 03:00
  • Wyślij
  • Drukuj

Rozmawiamy z MAGDALENĄ ARCZEWSKĄ z Instytutu Stosowanych Nauk Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego - Rząd chce kolejny raz zamrozić progi dochodowe uprawniające do świadczeń rodzinnych. A Polska powinna wzorować się na krajach UE, gdzie świadczenia są wypłacane wszystkim rodzinom bez względu na dochód.

reklama



reklama


● Co spowoduje zamrożenie progów dochodowych uprawniających do świadczeń rodzinnych?

– Coraz więcej rodzin niespełniających kryterium nie będzie otrzymywać wsparcia. Między innymi to dowodzi, że w Polsce nie ma pomysłu na politykę rodzinną. Zarówno jeżeli chodzi o świadczenia finansowe typu zasiłki, jak i usługi skierowane do rodzin, np. przedszkola czy żłobki. Wypłacamy świadczenia wyłącznie wybranym rodzinom. Jedynym rozwiązaniem, które jest skierowane do wszystkich, jest becikowe.

● Co złego jest w świadczeniach kierowanych do wybranych grup?

– Są zawsze w jakiś sposób stygmatyzujące. Na pewno nie można kreować polityki rodzinnej przez stygmatyzowanie, bo rodzicielstwo nie jest wyborem podejmowanym tylko przez najbiedniejszych. Dlaczego mamy wspierać tylko najbiedniejszych? Dobrze, że w końcu wprowadzono podatkową ulgę rodzinną, co powoduje, że osoby mające więcej dzieci mają większą ulgę. Ale to nie wystarcza. Na przykład w Wielkiej Brytanii każda rodzina, w momencie kiedy rodzi jej się dziecko, otrzymuje zasiłek. Jest to jakiś gest ze strony państwa, który pokazuje, że wspiera rodziców w ich decyzji o wychowywaniu dzieci. Krajem którym moglibyśmy się kierować jest Francja.

● Co jest tam warte naśladowania?

– To pierwszy kraj UE, który doprowadził do podwyższenia współczynnika dzietności do 2,01. U nas nie ma takich rozwiązań jak ochrona miejsca pracy w ciągu trzech lat od momentu kiedy kobieta idzie na urlop macierzyński, a tak jest we Francji. Brakuje nam rozwiązań gwarantujących opiekę dla małego dziecka. W Niemczech państwo zapewnia każdemu dziecku do 3 lat opiekę instytucjonalną. We Francji system opieki przedszkolnej zapewnia instytucjonalną opiekę do 6. roku życia w różnego typu placówkach.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 46

  • 1: Agnieszka z IP: 83.9.34.* (2012-03-27 15:07)

    Mam 26 lat i dwóch synów w wieku 3 lat i 1 roku, skończyłam studia wyższe i jak to w Polsce bywa nie mogę znaleźć żadnej pracy. Tylko mój mąż zarabia ale to co przynosi do domu pozwala zaspokoić tylko podstawowe potrzeby..pod koniec miesiąca brakuje nam nawet na chleb...Nasze władze rządzące robią wszystko żeby wzbudzić w nas rodzicach żal, że zdecydowaliśmy się mieć dzieci...nie widzę żadnej pomocy z ich strony skierowanej do nas matek i ojców. Kocham swoje dzieci i nie żałuję, że ich urodziłam...żałuje jedynie, że mieszkam w Polsce...ale wszystko da się zmienić. Jak tylko nadarzy się okazja wyjadę ze swoją rodziną za granicę. Wolę szorować kible w obcym kraju niż klepać biedę w Polsce. SMUTNE...ale prawdziwe!!!

  • 2: A................ z IP: 79.162.235.* (2010-02-27 15:16)

    Podobno średnia krajowa przekracza 2500 zł,( tylko ciekawe czyja średnia:)),
    z tego wynika że nikt nie powinien spełniać kryterium dochodowego na zasiłki, chyba że ma sie więcej niż 4 dzieci, a tu rodzina z dwójką dzieci nie dostaje tej jałmuzny bo przekroczyła kryterium o pare złotych.WSTYD MI ŻE MIESZKAM W POLSCE, W KRAJU NĘDZY

  • 3: Paulina z IP: 78.8.5.* (2009-11-14 09:44)

    Do Zmartwionej . Odwołuj się do Wojewódzkiej Komisji d/s Niepełnosprawności i (nie zrażając się decyzją odmowną) następnie odwołuj się do sądu. To nic nie kosztuje, ale sąd powołuje biegłych, którymi są często wysokiej klasy specjaliści pracujący w klinikach AM - pediatrycznych. Jeśli dziecko choruje również na inne choroby musisz mieć karty informacyjne z poradni specjalistycznych. Może dziecko jest na diecie eliminacyjnej, czy bezglutenowej, może jest nadpobudliwe psychoruchowo, jak sobie radzi w szkole - jak się uczy- czy ma problemy z rówieśnikami. Czy Ty pracujesz, czy nie możesz pracować, żeby dopilnować przyjmowanie leków na astmę przez dziecko. Czy ma ataki astmy, jak często, jak sobie wtedy radzi, czy Ty musisz być wtedy przy nim. To wszystko napisz w odwołaniu do sądu i powiedz lekarzowi - biegłemu sądowemu bo na pozytywny efekt odwołania do Komisji Wojewódzkiej, nie ma co liczyć, na pewno podtrzyma decyzję Komisji Powiatowej.

  • 4: zmartwiona z IP: 188.47.8.* (2009-10-23 13:26)

    moje dziecko ma astme , bylismy na komisji i pani doktor powiedziala ,ze nie przyznaja juz zasilkow pielegnacyjnych ,gdyz zmienila sie ustawa i za duzo jest dzieci chorych na astme, choc dziecko mialo zasilek . prosze o pomoc jak to jest?

  • 5: Ania z IP: 84.10.38.* (2009-10-15 13:43)

    Ja równiez mam 4 dzieci w tym syna chorego na raka (przez chorobe stracil oko) syn ma 13 lat,i najmlodszego syna ,który ma 2 i pol roku i rowniez nie jest zdrowym dzieckiem.W maju zostal operowany na otwartym serduszku,ze wzgledu na wade serca z jaka sie urodzil.Pozostale dzieci sa na szczescie zdrowe.Moj maz zarabia na reke 2700 z sobotami,pracuje w kopalni,ja nie pracuje.Jak odebralam dochod z urzedu skarbowego mojego meza bylam w takim szoku ,ze az usiadlam.Z mopsu wynika ,ze na rodzine mamy 790 zł,czyli moj maz powinien zarobic 4740 na miesiac-fajnie by było.Niestety przynosi tylko 2700.Niewiem jak dalej bedziemy zyli,jak pojde do pracy nawet gdybym chciala,nie mam takiej mozliwosci.Tak jak napisala "Ania z Poznania"gdybym wiedziala rowniez nie skorzystalabym z ULGI PRORODZINNEJ.Fakt pieniadze sie przydały bo moglam dzieciakom kupic wymazona gre czy corce rower,i maz nie musial wziasc kolejnego kredytu,ale co bedzie teraz niewiem.A moze powinnysmy matki wszystkich niepełnosprawnych dzieci(ale nie tylko)rowniez pojechac do Warszawy i strajkowac,aby przynajmniej naszym dzieciom ,ktore i tak sa pokrzywdzone przez los nie odbierali namiastki normalnego zycia.Co o tym sadzicie,bo ja jestem juz tak zdesperowana,ze nawet nie mam siły juz plakac.Pozdrawiam

  • 6: p.m. z IP: 83.238.46.* (2009-09-11 19:41)

    5 miesięcy temu mi i mojemu narzeczonemu urodził się synek,wcześniej nie pracowałam a mój narzeczony został oszukany i po trzech miesiącach próbnych nie dostał żadnej umowy,czyli w sumie tak jak by pracował na czarno.W tej chwili mieszkamy z rodzicami i mamy do dyspozycji mały pokoik 9m.Mój narzeczony nie może znależć sobie pracy a z opieki spolecznej powiedzieli mi że przysługuje nam tylko zasilek rodzinny 48zł.Nie znam się na tym zbyt dobrze dlatego prosze kogoś o pomoc o co mogłabym się ubiegać.

  • 7: bika z IP: 88.156.198.* (2009-09-08 18:37)

    mam niepełnosprawne dziecko krore skonczyło 17 lat wiec nie nalezy mu sie refundacja lekow,ktore powinno brac a koszt to kilkanascie tysiecy rocznie i tu okazuje sie ze nie nalezy mi sie zasiłek rodzinny no bo po co przeciez pracuje i zarabiam a 1200 zł miesiecznie na 2 osoby to full wypas-poprostu zenada.Pomijam fakt ze nasza gmina a raczej miasto wpadło na swietny pomysł aby przeniesc mops na skraj miasta zeby wstydu nie było jak alkocholicy i lenie odbieraja zasiłek tylko co z ludzmi ktorzy uczciwie pracuja??Kto wymyslił ze dla pracujacych zasiłki rodzinne wypłaca opieka-totalna pomyłka albo pomysł na oszczednosci{moze ktos nie bedzie chciał stac w kolejce z pijusem}poprostu skandal.

  • 8: Dnka z IP: 89.229.254.* (2009-09-03 13:07)

    jestem samotną matką wychowuję syna 15 lat mąż zmarł na raka ja od dwóch lat też walczę z rakiem syn od urodzenia choruje na astmę moje dochody to 1350zł na syna otrzymuję pielęgnacyjne w kwocie 153 zł na opłaty 800 zł zostaje mi 550 plus 153 pielęgnacyjne z tego leki dla siebie i syna jedzenie ubranie higiena i szkoła podniesiono o kilka złotych renty i niestety nie nalezy mi sie nic co będzie z nami dalej czy ktoś w końcu pomyśli o dzieciach wstyd aby żyć w takiej biedzie dlaczego niema w rządzie żadnych cięć tylko jak zwykle biedni

  • 9: ryba73@poczta.onet.eu z IP: 77.242.225.* (2009-08-30 16:15)

    Mam 4 dzieci w wieku szkolnym same podręczniki kosztowały 1600 złotych.Szanse na otrzymanie zasiłku rodzinnego żadne czy ktoś mi może wytłumaczyć jakim cudem mój mąż który zarabiał w zeszłym roku nie całe 3000 tys. po odebraniu zaświadczenia z urzędu i podzieleniu dochodu na 12 miesięcy otrzymał kwotę o prawie 1000 złotych wyższą niż kwota którą firma przesyłała mu na konto? Z poważaniem Joanna Jamiołkowska

  • 10: anka z IP: 79.162.182.* (2009-08-13 21:48)

    jestem pracownikiem od świadczeń rodzinnych.
    u nas już ponad 50% świadczeniobiorców to przedsiębiorcy wykazujący w US dochód roczny między 100 a 2000 zł.
    zwykły pracownik już się na zasiłek nie załapuje.

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

reklama