Rozmawiamy z JAROSŁAWEM PAWŁOWSKIM, wiceministrem rozwoju regionalnego- Pakiet Antykryzysowy resortu rozwoju regionalnego finansowany ze środków unijnych obowiązuje już od 1 czerwca. Dzięki niemu samorządy województw mogą szybciej udzielać pomocy pracownikom upadających firm.
● 1 czerwca wszedł w życie znowelizowany Szczegółowy Opis Priorytetów Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (SZOP), do którego zostały wpisane rozwiązania z Pakietu Antykryzysowego. Co to oznacza?
– My wykonaliśmy pierwszy krok, czyli przyjęliśmy zmiany w uszczegółowionym opisie poprzedzone konsultacjami z instytucjami pośredniczącymi i partnerami społecznymi. Kolejny krok należy do urzędów marszałkowskich i WUP. Muszą one zdecydować, w kontekście sytuacji społeczno-gospodarczej własnego regionu, z których elementów pakietu antykryzysowego chcą skorzystać. Daliśmy im na to czas do połowy czerwca.
● Jaki powinien być tryb wdrażania w regionach elementów Pakietu Antykryzysowego MRR, takich, jak m.in. dodatki relokacyjne czy motywacyjne?
– Jest kilka możliwych sposobów ich wprowadzania. Możliwe jest uwzględnienie ich w już realizowanych projektach. Jest to kwestia uzgodnień pomiędzy urzędami marszałkowskimi i WUP, a beneficjentami. Jeśli potrzebują wzmocnienia projektu dla pracowników przedsiębiorstw zagrożonych utratą pracy, np. poprzez wypłatę dodatków relokacyjnych czy motywacyjnych, muszą uwzględnić je i aneksować umowę. Jeśli spowoduje to konieczność zmiany budżetu projektu, jest to możliwe. Inny sposób to wprowadzenie nowych instrumentów do projektów, które będą wybierane w przyszłych konkursach. Można to zrobić na mocy znowelizowanego SZOP bez zmiany planu działania.
● Kiedy natomiast będzie niezbędne dokonanie zmian w planach działania?
– Takie nadzwyczajne działania trzeba podjąć w dwóch przypadkach: kiedy urząd marszałkowski lub WUP chce zorganizować konkurs dedykowany ze specjalnymi kryteriami nastawionymi na amortyzowanie skutków kryzysu. Jeżeli chce zmienić kryteria wyboru projektu, musi zmienić plan działania.
● Na przykład w jakiej sytuacji?
– Załóżmy, że w jakimś subregionie upada pewien zakład pracy. Urząd marszałkowski może zrealizować konkurs na wybór takich projektów, które będą wspierać tylko pracowników tego zakładu i jego kooperantów. Takiego kryterium wcześniej nie było i trzeba zmienić plan działania poprzez zawężenie grupy odbiorców projektów.
● Kiedy jeszcze będzie konieczna zmiana planu działania?
– W przypadku regionalnych projektów systemowych tzw. szybkiego reagowania. To jest nowy typ projektu, którego wcześniej nie stosowaliśmy w PO KL na poziomie województw. Taki projekt przygotowała na poziomie kraju Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Polega on na tym, że w razie nagłego upadku jakiegoś przedsiębiorstwa istnieje systemowy realizator projektu, który jest w pogotowiu i w każdej chwili może objąć pracowników kompleksowym pakietem usług. Będą oni mogli szybko przekwalifikować się, założyć działalność gospodarczą czy znaleźć pracę poza miejscem zamieszkania. Chcemy, żeby analogiczne projekty powstawały w regionach. Dwa województwa: dolnośląskie i kujawsko-pomorskie szykują się do ich wprowadzenia.
1: No to teraz kolesie Buzka z IP: 84.234.1.* (2009-06-12 16:18)
będą upadać jak te upadłe anioły!
2: mar z IP: 83.22.67.* (2009-06-13 23:32)
Polskie rządy poprzez nieudolną prywatyzację doprowadzają do upadłości zakłady pracy. a ludzi wysyłają na na bruk. A teraz co to oni nie robią dla ludzi. W latach 1999 - 2002 zgodnie z ustawą, Kopalnie pozbyły się oddziałów kolejowych ze swych struktur organizacyjnych - decydenci uznali ze poprzez likwidację tych oddziałów zmniejszy się zatrudnienie w kopalniach a pracownicy zostali przeniesieni do firm przewozowych - PRYWATNYCH PRZEWOŻNIKÓW.Dostosowano Ustwę o transporcie kolejowym w 2003 roku zgodnie z wymogami Uni Europejskiej. Po kilku latach Komisja Przyjazdne Państwo zmienia Ustawę o transporcie kolejowym dotyczącym bocznic ,na zlecenie opcji politycznej doszła do wniosku że trzeba na kopalniachi przywrócić oddzialy kolejowe.np w górnictwie w KHW.Przyjąc na nowo dodatkowo ludzi do obsługi , zwiększyć tym samym zatrudnienie na kopalniach.To co jedni likwidowali -teraz przywrócić. Bocznica już nie kolejowa tylko transportowa,może lokomotywy i wagony na bocznicy będą jeżdziły na drewnianych kołach.A może decydentów w tej kwesti odstawić na bocznice nieudaczników.PKP Cargo też jest w fazie restrukturyzacji chce przejąć od dotychcasowych prywatnch przewożników obsługę bocznic -a co z tymi pracownikami co teraz pracują , oczywiście na bruk i od państwa dostaną 3300 zł za dojazd do pracy w nowym miejscu - 5,1 tys. złotych dla bezrobotnego na przeprowadzkę do nowej pracy. PRACOWNIKÓW traktuje sie jak worek kartofli na targu, żę można sprzedać za ile się chcei i komu.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.