Rozmawiamy z GRAŻYNĄ WAWRZYŃCZYK-KAPLIŃSKĄ, naczelnym lekarzem ZUS - Lekarze orzecznicy ZUS nie kierują osób niezdolnych do pracy na renty szkoleniowe, bo urzędy pracy nie mają dla nich odpowiednich ofert pracy.
● Kryzys powoduje, że coraz więcej osób otrzymujących renty okresowe ubiega się o renty stałe. Czy ZUS będzie je przyznawać?
– Lekarz orzecznik zawsze ma możliwość wydania orzeczenia o niezdolności do pracy na stałe. W 2005 roku weszła jednak w życie nowelizacja odpowiednich przepisów, wprowadzając generalną zasadę, że niezdolność do pracy ustala się na okres do pięciu lat. Jednak w przypadku braku rokowań odzyskania zdolności do pracy w tym okresie lekarz orzeka o niezdolności do pracy na okres dłuższy lub na stałe.
● Kto może więc otrzymać takie świadczenie?
– Osoby cierpiące na choroby powodujące upośledzenie sprawności organizmu w stopniu nierokującym odzyskania zdolności do pracy. Dotyczy to np. chorób nowotworowych.
● Ile osób w Polsce ma prawo do stałej renty?
– W Polsce renty pobiera obecnie 1,27 mln osób, z czego 48,1 proc. ma przyznane renty na stałe. Większość stałych rent to świadczenia przyznane jeszcze przed zmianą zasad orzekania o niezdolności do pracy. Na przykład w 2008 roku takie świadczenia otrzymało zaledwie 2,4 tys. osób.
● Nadal docierają do nas sygnały, że nie wszystkie osoby ubiegające się o renty wiedzą o możliwości odwołania się do komisji lekarskiej. Z czego to wynika?
– Wszystkie osoby, którym orzeczenie wydał lekarz orzecznik, są informowane o możliwości zgłoszenia sprzeciwu do komisji lekarskiej. Ponadto orzeczenie, które otrzymuje osoba badana w formie pisemnej, zawiera pouczenie, w którym jest informacja o możliwości zgłoszenia sprzeciwu, terminie na jego wniesienie i jednostce, do której sprzeciw może być skierowany. Według mnie system dwuinstancyjny się sprawdził. W sądach pracy jest coraz mniej spraw, w których kwestią sporną jest orzeczenie o niezdolności do pracy.
● Dokładnie ile?
– W 2004 roku w sprawach, gdzie podstawą decyzji w sprawie świadczeń było orzeczenie lekarza orzecznika, sądy zmieniły decyzje ZUS w 47,3 tys. przypadków, natomiast w 2007 roku już tylko w 13 tys., a w 2008 roku – w 10,1 tys. spraw. W 2008 roku od decyzji wydanej na podstawie orzeczenia lekarskiego do sądu pracy łącznie odwołało się 36,5 tys. osób. Muszę jednak zwrócić uwagę, że w sądach jednym z powodów zmiany oceny niezdolności do pracy są nowe okoliczności dotyczące stanu zdrowia. Jeśli choroba się rozwija, ubezpieczeni dostarczają nową dokumentację potwierdzającą fakt utraty zdolności do pracy, sąd wydaje wyrok korzystny dla osoby ubiegającej się o rentę.
● Co jest najczęstszym powodem odmowy przyznania renty?
– Brak niezdolności do pracy stwierdzony przez lekarza orzecznika lub komisję lekarską. W 2008 roku w przypadku ubezpieczonych składających wnioski po raz pierwszy – brak niezdolności do pracy ustalono w ok. 17 proc. spraw, natomiast w przypadku wniosków ponownych – w około 13 proc. spraw.
1: pielegniarka z 25 let stazem z IP: 80.51.178.* (2009-05-04 07:01)
renty z ZUS tylko winny być tylko dla chorych- a nie fikcyjne renty dla osób prowadzących działalność gospodarczą bo to są renty fikcyjne za duże pieniadze które normalny chory człowiek nie ma tu-dostaja renty na stałe apotem działalnośc na całego a skłądke ubezpieczeniowa zrefunduje państwo i tal się tworzy elita w Polsce która wszystko kupi za pieniądze.
2: ANKA z IP: 79.191.13.* (2009-05-04 10:24)
Zabrać renty tym, którzy pobierają je ponad 20 lat . Ja tego nie rozumien dlaczego ludzie , ktorzy maja zdrowe nogi ręce i " glowę" maja przynane renty na stałe i pobierają je przez 20 lat i wiecej???
Żyja bezstresowo. Ja osobiście znam takie osoby. A ludziom , ktorzy maja 30 lat pracy i wiecej zchorowanym odmawia sie przyznania renty. JAKA TO JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ
3: Grazia z IP: 83.26.174.* (2009-05-04 11:28)
Racje są po obu stronach. Ale ja znam również sytuacje, gdzie osoba niepełnosprawna ma stałą rentę i bardzo chce podnieść kwalifikacje, przy czym porusza się na wózku. Urząd pracy nie dość, że proponuje kurs na obsługę wózka widłowego lub nie obchodzi to, że człowiek w ogóle przejawia zainteresowanie pracą. Jednak nawet ZUS nie rozważa stworzenia miejsca dla tej osoby. Choć mają wolne etaty i przystosowane biura. Osoby takie często mogłyby pracować umysłowo. Jednak to wolą urzędniczą jest nie dopuścić do przekwalifikowania. Więc jak tu mówić o zmianie stosunku do ludzi i ich przywracaniu do rynku pracy. A przecież środki na ten cel w PFRONie są tak jakby nie wykorzystane. A znam i takich pracodawców, którzy nie mają pojęcia o korzyściach z niepełnosprawnych. I sami ludzie z rentami siedzą po domach, są nieproduktywni- niestety.
4: tak, tak z IP: 83.11.218.* (2009-05-04 12:07)
Pojęcie elity w naszym kraju, to bzdura! Nie ma elity, nie tylko w Polsce.
Elita to grupy społeczne, które ukończyły renomowane Wyższe Uczelnie
o światowym statucie, a nie jakieś UJ, UW itp.
5: Małgośka42 z IP: 83.27.84.* (2009-05-04 12:53)
Mnie ciekawi Kto naprawdę ma Rentę na Stałe bo mój mąż mimo że Nieuwłasnowolniony całkowicie chory psychicznie nie nadaje się do Decydowania o sobie a co dopiero mówić i pisać o pracy Dostaje tylko na 2 lata rentę .Co dwa lata ZUS jemu i mi dostarcza Dużej Dawki Adrenaliny związanej z kolejnymi komisjami lekarskimi jak by Lekarze ZUS wierzyli że Cudownie Uzdrowiony będzie .I znam takich młodych facetów którzy za Pieniądze mają od 25 lat rentę pracują wyjeżdżają za granicę i Rozbijają się najnowszymi modelami Mercedesami i Śmieją się w kułak z nas biedaków .Czego to dowodzi że ZUS i Lekarze są do Kupienia .
6: zxc z IP: 212.244.142.* (2009-05-04 14:27)
Komisje lekarskie na żołdzie ZUS robią CUDA- uzdrawiają wszystkich.Byliśmy z osobą,chorą psychicznie na komisji w Krakowie- z odwolania. Lekarze w skladie 3 osoby-nazwiska pominę/ale aż prosiloby się aby podać/ po dogłebnych badaniach stwierdziła,że osoba ta jest zdrowa psychicznie też. Pytano np.jak się czuje - delikwent stwierdził że dobrze,ale jest meteopatą. Po drodze-80km- w radiu mówiono,że ciężka jest pogoda dla meteopatów.Gdyby ktoś taki -psychiczny-powiesiał,że nim jest-to komisji winno się zaplić czerwone świtełko.Oni łyknęli to jak... itp. Wyszedł uzdrowiony i bez pieniędzy.I o to im chodziło.
7: Co z tą "miłością" Tuska z IP: 91.208.150.* (2009-05-04 14:50)
To jest chore. Komisja ZuS jest zainteresowana odebraniem renty ze względów oczywistych. Zajmijcie sie lepiej lustracją i emeryturami ubeków. Znowu zaczynacie od najbiedniejszych.
8: M.J. z IP: 149.156.71.* (2009-05-04 15:37)
Do 4: Co ma piernik do wiatraka? To dyskusja o rentach, a nie o elitach.
9: RENTY - WIELKIE OSZUSTWO!!! z IP: 89.75.197.* (2009-05-04 15:46)
KUPOWANIE RENT JEST CODZIENNOŚCIĄ.
Mam wielu znajomych, co mają kupione renty.
Chodzą do lekarza, biorą recepty, których nigdy nie wykupują, ale muszą mieć na kontrolę.
Jeden poszedł na tydzień do " CZUBKÓW " / zdrowy jak byk / bo chciał mieć IIgr. inwlidzką / bo jest wysoka renta/, że niby " SCHIZOFRENIK " - jedna wielka lipa.
10: dofik z IP: 77.254.158.* (2009-05-04 17:42)
z rentami a emeryturami też są przekręty dam przykład; jestem z małego miasteczko na śląsku w mojej okolicy roi się od emerytów górniczych którzy [uwaga] mają granicach 5000zł na rękę pytam się jak to możliwe ano tak ze w latach 1983-1993 dostawał górnik 100% dodatek do emerytury jak miał chorobę zawodową PYLICE na i właśnie mi opowiedział emerytowany górnik jak to robili a chce dodać ze korupcja w tych latach była normalnością wiec prawie każdy górnik w tamtych latach jak wychodził na emeryturę leciał do odpowiedniego lekarza żeby ten mu napisał w papierach ze jest chory na pylice .obecnie przeciętna emerytura górnicza wynosi 2300zł a oni pobierają 4600złi do dzisiaj nikt ich nie sprawdził,a tak naprawdę to na tej emeryturach korzystają dzieci i wnuki bo on nie jest w stanie przejeść tej emerytury.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.