● W okresie kryzysu pracodawcy coraz częściej redukują zatrudnienie. Czy PIP pomaga jakoś pracownikom, którzy tracą pracę?

- Inspekcja prowadzi porady prawne, zarówno dla pracowników, jak i pracodawców. Osoby zwalniane mogą dowiedzieć się np., jakie prawa im przysługują i jak można odwołać się od wypowiedzenia. Natomiast pracodawcy otrzymują informację, jak zgodnie z prawem rozwiązać stosunek pracy z pracownikiem lub jak przeprowadzić zwolnienia grupowe. Porady są bezpłatne i udzielane telefonicznie, przez korespondencję elektroniczną lub na miejscu, w okręgowych inspektoratach pracy w każdym województwie, a także ich oddziałach w terenie. Informacje o adresach telefonicznych i e-mailowych znajdują się na naszych stronach internetowych.

● Czy dużo osób korzysta z porad?

- W związku z obecną sytuacją na rynku pracy i zapowiadanymi zwolnieniami rozszerzyliśmy znacznie świadczoną przez nas pomoc prawną, m.in. poprzez przedłużenie czasu udzielania porad. Na przykład w Łodzi pomoc prawną można uzyskać od poniedziałku do piątku, w godz. 8:30-18:00. Tylko w ostatnim okresie skorzystało z niej ponad 350 osób.

● Inspekcja zapowiadała też, że będzie udzielać porad w specjalnych punktach organizowanych np. w zakładach pracy. Czy to już działa?

- Tak. Pierwsze takie punkty już działają. Organizujemy je wspólnie z urzędami pracy, dzięki czemu pracownicy zakładów, którzy są zagrożeni zwolnieniem, na miejscu otrzymują porady adekwatne do problemów, jakie występują w ich miejscu pracy, oraz informację o możliwościach podjęcia innego zatrudnienia lub przekwalifikowania zawodowego. Pierwsze doświadczenia wskazują, że w takich przedsięwzięciach powinni brać udział także przedstawiciele ZUS, którzy mogliby udzielać porad z zakresu ubezpieczeń społecznych. Punkty będą tworzone wyłącznie tam, gdzie rzeczywiście wystąpi zapotrzebowanie na taką pomoc. Na razie, poza województwami śląskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim i podkarpackim, nie odnotowaliśmy potrzeby uruchomienia punktów poradniczych w firmach.