Rozmawiamy z PAWŁEM CHORĄŻYM, dyrektorem Departamentu Zarządzania Europejskim Funduszem Społecznym w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego - Ministerstwo Rozwoju Regionalnego chce, aby osoby, które nie otrzymały unijnej dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej, miały prawo odwołania się od negatywnej decyzji.
Publikacja: 1 kwietnia 2009, 03:00
● Kim są najwięksi beneficejnci Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki (PO KL)?
- Są to przede wszystkim instytucje edukacyjne, poczynając od przedszkoli, które są tworzone na obszarach wiejskich, a skończywszy na szkołach wyższych. Drugą grupą są przedsiębiorcy. Trzecia to instytucje rynku pracy i pomocy społecznej: ośrodki pomocy społecznej, powiatowe centra pomocy rodzinie, powiatowe urzędy pracy. Istotnymi odbiorcami pomocy są też organizacje pozarządowe z obszaru edukacji, rynku pracy i pomocy społecznej. Są wreszcie beneficjenci instytucjonalni. W Ministerstwie Sprawiedliwości np. realizowany jest duży projekt reformy sądownictwa gospodarczego. Ze środków PO KL wspierane jest wdrożenie tzw. jednego okienka rejestracji działalności gospodarczej dla przedsiębiorcy.
● Które działania w tym programie operacyjnym cieszą się największym zainteresowaniem przedsiębiorców?
- Pod względem liczby wniosków na pierwszym miejscu są ponadregionalne projekty szkoleniowe wdrażane przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Tutaj mamy najwięcej, bo ponad 200 podpisanych umów. Dużym zaskoczeniem w ostatnim okresie jest też dla nas ogromna popularność dotacji na rozpoczęcie działalności gospodarczej (Działanie 6.2 PO KL). Mamy sygnały z regionów, które są dotknięte spowolnieniem gospodarczym, że zainteresowanie nimi wzrosło kilkakrotnie. Na Podkarpaciu zgłosiło się 1700 chętnych, a dotacji jest czterokrotnie mniej.
● Z czego to wynika?
- Między innymi z powrotów do Polski osób, które pracowały za granicą. Bardzo zależy nam na tym działaniu, które łagodzi skutki spowolnienia gospodarczego. Dlatego chcemy umożliwić samorządom województw przekazywanie dodatkowych środków także tym projektom, które są już realizowane, aby więcej pozytywnie zaopiniowanych biznesplanów otrzymało finansowanie w postaci dotacji. Przewidujemy też dla Działania 6.2 zwiększenie kontraktowania w 2009 roku o kolejne 175 mln zł, co pozwoli przyznać co najmniej 3500 więcej dotacji.
1: filologini z IP: 83.11.156.* (2009-04-01 17:18)
Nie jestem ekonomistką, ale od 7 lat prowadzę własną działalność. Nie rozumiem, dlaczego nie inwestuje się w istniejące firmy, które od lat walczą w tym kraju paradoksów o przetrwanie? Przez 'inwestowanie' rozumiem np. albo przede wszystkim obniżenie podatków i rzeczywiste a nie werbalne zmniejszenie biurokracji. Tak naprawdę to socjalistyczne rozdawnictwo wcale mi się nie podoba. Jest to psucie rynku, niszczenie zdrowych reguł ekonomii. Jaki sens ma ściąganie podatków od dobrze funkcjonujących biznesów i rozdawanie ich tym, którzy albo je zmarnują, zakończą działalność albo wykończą swych pierwotnych dobroczyńców? Dla mnie to jest chore.
2: pupska z IP: 83.21.89.* (2009-04-18 21:42)
a dla mnie jest chore pomoc przedsiębiorstwom, które na rynku same sie nie potrafią utrzymać. gadaja ludzie tylko obinzyc podatki, obnizyc podatki- jesli sie je poobniza to na morde poleca inwestycje w infrastrukture, sluzby publiczne nauczyciele policja lekarze i wszyscy co sa na panstwowym garnuszku. biurokracja rozpasana- tu sie zgodze- upraszczac i jeszcze raz upraszczac. ale z tym obnizaniem podatkow to moze nie przesadzajmy.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.