zaloguj się do e-DGP
statystyki

Pacjent wskaże placówkę, w której chce się leczyć

skomentuj

Od 2009 roku NFZ ma być podzielony na sześć regionalnych funduszy. Czy to dobry pomysł?

- Ja nie jestem zwolennikiem podziału NFZ na regionalne fundusze w taki sposób, jak zaproponowało Ministerstwo Zdrowia. Nie likwidowałbym go, ale podzielił na dwa filary. W ramach pierwszego filaru finansowane powinny być świadczenia z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, specjalistycznej opieki ambulatoryjnej oraz wykonywane w szpitalach powiatowych. I tutaj widzę możliwość zarządzania składką zdrowotną przez prywatne fundusze. Dzięki temu pojawiłaby się konkurencja między nimi. Funduszom zależałoby na przyciągnięciu jak największej liczby klientów. Poprawiłaby się jakość oferowanych świadczeń. Natomiast finansowanie świadczeń wysokospecjalistycznych, z zakresu psychiatrii czy opieki długoterminowej, powinno pozostać w gestii publicznego ubezpieczyciela, czyli NFZ. Wynika to z tego, że w przypadku świadczeń bardzo drogich konkurencja nie zawsze się sprawdza. Fundusze prywatne nie są bowiem zainteresowane opłacaniem procedur bardzo drogich. Podobne rozwiązanie funkcjonuje np. w Holandii.

• Od 2010 roku fundusze regionalne będą miał możliwości kontraktowania usług ze świadczeniodawcami na terenie całego kraju. Co to oznacza dla pacjentów?

- Takie założenie tak naprawdę niewiele zmienia dla pacjentów. Przecież pacjenci mogą się już obecnie leczyć na terenie całego kraju. Przynależność do np. mazowieckiego NFZ nie wyklucza możliwości leczenia na Śląsku. Myślę, że należałoby raczej zmienić sposób finansowania świadczeń zdrowotnych. Wiąże się z odejściem od modelu kontraktowania świadczeń zdrowotnych przez fundusze z poszczególnymi świadczeniodawcami. To pacjent powinien wskazywać placówkę, w której chce się leczyć, a rozliczenie następowałoby między świadczeniodawcą, który usługę wykonał, a odpowiednim funduszem.

• Od 2012 roku, obok publicznych funduszy, mają również działać prywatne. Czy trzeba wprowadzić mechanizmy, które wykluczą sytuację przejmowania przez nie klientów młodych i zdrowych?

- Wprowadzenie takich mechanizmów jest niezbędne. Ich brak może faktycznie grozić tym, że w systemie publicznym zostaną tylko osoby starsze, schorowane, a system prywatny przejmuje zdrowych i młodych, których leczenie najmniej kosztuje. Dlatego należy przede wszystkim zagwarantować pacjentom, że żaden fundusz nie może odmówić mu ubezpieczenia ze względu na wiek i stan zdrowia. Drugim mechanizmem zabezpieczającym interesy pacjentów jest pozostawienie w systemie publicznym świadczeń wysokospecjalistycznych. Wtedy zyskują oni gwarancję, że w przypadku poważnej choroby ubezpieczyciel nie odmówi wykonania przeszczepu czy kosztowanego badania, tłumacząc się względami finansowymi.

Komentarze: 3

  • 1: zuzanna-lekarz z IP: 79.139.42.* (2008-06-04 17:42)

    Znowu powroci paranoja: 1. iinna wycena świadczeń przez kazdy oddział NFZ
    2. koniecznoś c zgody rejonwego NFZ na mozliwosc leczenia w innym NFZ 3. Bedzie wiecej urzedników bioracych tak latwa dla nich kase.. po prostu potzreba dobrych posadek dla swoich..Nic to nie poprawi a pogorszy..

  • 2: ADAM z IP: 77.113.130.* (2008-06-04 21:37)

    Powrót do cyrku jak za Kas Chorych. Promesy na leczenie w innym województwie udreką pacjentów. Kazda z Kas inny system rozliczeń. Rózne ceny tych samych swiadczeń za nasze pieniądze. LUDZIE OPANUJCIE SIĘ !!! TO JEST POWRÓT DO PARANOI. NIE O TO NAM CHODZI.

  • 3: goja z IP: 83.23.224.* (2008-10-10 19:17)

    Ładne bajki nam wciskacie ,że pacjent wybierze szpital w którym chce się leczyć,wiemy że tak nie będzie

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter