Wyjaśnia ekspert z Kancelarii Radcy Prawnego A. Polowiec - BEATA SUPERSON-POLOWIEC

Pracownik zgłaszający pracodawcy zamiar rozwiązania stosunku pracy w związku z przejściem na emeryturę 30 listopada 2008 r. nie ma żadnych podstaw, by domagać się udzielenia mu 26 dni urlopu za 2008 roku.

W roku kalendarzowym, w którym ustaje stosunek pracy z pracownikiem uprawnionym do kolejnego urlopu, pracownikowi przysługuje urlop u dotychczasowego pracodawcy - w wymiarze proporcjonalnym do okresu przepracowanego u tego pracodawcy w roku ustania stosunku pracy, chyba że wcześniej wykorzystał urlop w przysługującym mu lub w wyższym wymiarze. Przepisy nie mówią w ogóle o przyczynach rozwiązania umowy o pracę. Bez znaczenia jest również tryb, w jakim to się odbywa. W związku z tym można stwierdzić, że w przypadku gdy pracownik odchodzi na emeryturę i z tego powodu ustaje stosunek pracy, to jego urlop za rok, w którym doszło do takiej sytuacji, powinien być ustalony proporcjonalnie.

NASZA REKOMENDACJA

Jeśli pracownik zatrudniony przez naszą czytelniczkę będzie odchodził na emeryturę z końcem listopada, to jego urlop wypoczynkowy za 2008 r. powinien być ustalony w wymiarze 24 dni. W przypadku, gdy nie wykorzysta go do dnia ustania stosunku pracy, będzie mu przysługiwał ekwiwalent.

Podstawa prawna

• Art. 1551 par. 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).