Problemem w tej sytuacji jest to, że nie jest znana data zakończenia stosunku pracy. Nie wiadomo bowiem, w którym dokładnie dniu sąd wykreśli spółkę z rejestru i przestanie ona istnieć. Dlatego rozwiązaniem jest złożenie pracownikowi wypowiedzenia umowy o pracę tak, aby termin jej rozwiązania przypadał przed wykreśleniem spółki z rejestru. Przykładowo jeśli ostateczna uchwała o likwidacji będzie podjęta w listopadzie, spółka powinna złożyć we wrześniu oświadczenie o wypowiedzeniu umowy. Rozwiąże się ona z końcem października, przy założeniu, że pracownik miał 1-miesięczny okres wypowiedzenia. Na dalszy czas, od chwili rozwiązania umowy o pracę do chwili wykreślenia spółki z rejestru, spółka może zawrzeć z pracownikiem umowę-zlecenie. Taki kontrakt nie musi mieć terminu jego zakończenia, bo jest umową rezultatu. Obowiązuje do zakończenia czynności likwidacyjnych.

Dla celów uzyskania zasiłku dla bezrobotnych ważne jest, aby umowa o pracę została rozwiązana z powodu likwidacji spółki. Nie ma znaczenia fakt późniejszego zawarcia zlecenia. Ważne jest, aby pracownik otrzymywał przez 365 dni minimalne wynagrodzenie w okresie 18 miesięcy poprzedzających dzień złożenia wniosku o zasiłek.

W omawianym przypadku nie można skorzystać z instytucji skrócenia okresu wypowiedzenia (art. 361 k.p.). Rozwiązanie to (na podstawie jednostronnego oświadczenia pracodawcy) jest możliwe jedynie w chwili składania oświadczenia o wypowiedzeniu umowy. Jak wielokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy, dokonanie wypowiedzenia i określenie momentu, w którym nastąpi rozwiązanie umowy, jest nierozłączne (sygn. I PZP 20/92). Dlatego nie ma możliwości, aby spółka najpierw wypowiedziała umowę o pracę, a następnie w chwili gdy sąd rejestrowy wyda postanowienia o wykreśleniu spółki z rejestru, złożyła odrębne oświadczenie o skróceniu okresu trwającego wypowiedzenia.