statystyki

Pracodawca może zażądać zaświadczenia o karmieniu dziecka piersią

autor: Mj11.06.2012, 07:48; Aktualizacja: 11.06.2012, 08:49

Jak długo pracodawca ma obowiązek udzielania pracownicy przerw w pracy na karmienie dziecka? Czy może żądać zaświadczenia lekarskiego, że pracownica jest nadal matką karmiącą?

Reklama


Reklama


Liczba i długość przerw na karmienie uzależnione jest od czasu zatrudnienia pracownicy oraz liczby dzieci, które karmi. Pracownicom, które pracują co najmniej 4 godziny dziennie, przysługuje jedna 30-minutowa przerwa, a tym, które pracują co najmniej 6 godzin – dwie. Jeżeli pracownica karmi więcej niż jedno dziecko, każda przerwa na karmienie zostaje przedłużona do 45 minut.

Na wniosek pracownicy przerwy na karmienie mogą być też udzielane łącznie. W takiej sytuacji karmiąca pracownica może zaczynać później lub wcześniej kończyć pracę, a skrócenie czasu pracy odpowiada długości przysługujących jej przerw i nie przekłada się na obniżenie jej wynagrodzenia.

Przerwy na karmienie udzielane są na wniosek pracownicy, na podstawie jej oświadczenia, iż karmi dziecko piersią. Kodeks pracy nie określa maksymalnego okresu korzystania przez pracownicę z tego uprawnienia ani nie uzależnia go od wieku dziecka. Należy zatem przyjąć, że pracownica może wykorzystywać przerwy na karmienie tak długo, jak rzeczywiście karmi dziecko piersią.

Art. 187 k.p. nie nakłada na pracownicę ubiegającą się o przyznanie jej przerw na karmienie obowiązku przedłożenia pracodawcy stosownego zaświadczenia lekarskiego (tak jak ma to miejsce w przypadku pracownic będących w okresie ciąży, o których mowa w art. 185 k.p.). W razie wątpliwości, czy pracownica rzeczywiście karmi dziecko, pracodawca ma jednak prawo zażądać aktualnego zaświadczenia lekarskiego, które udokumentuje ten fakt. Aby uniknąć zarzutów o brak równego traktowania, pracodawca może wprowadzić do regulaminu pracy postanowienie dotyczące wszystkich pracownic, stanowiące np., że matki karmiące piersią dzieci do 12. miesiąca życia korzystają z przerw na karmienie po złożeniu wniosku i oświadczenia, a te, których dzieci są starsze, raz na kwartał przedstawiają pracodawcy zaświadczenie od lekarza stwierdzającego, że karmią piersią.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Matka_Polka(2013-05-03 21:49) Odpowiedz 00

    I gdzie ten szacunek dla matek, którym w szpitalu wpajają, że nie ma innego słusznego karmienia jak tylko naturalne, nie dokarmią wrzeszczącego (bo głodnego) małego ludzika, bo podobno same o to walczyłyśmy... a po powrocie do pracy lataj kobito z papierkami i upadlaj się przed pracodawcą, żeby pozwolił ci dziecko nakarmić, bo przecież roczne dziecko to już jeść nie musi... I patrzą, jak cwaniacko wykradasz im tą godzinę z czasu pracy... biegniesz więc do lekarza po zaświadczenie, które niechętnie wypisze, bo niby skąd ma wiedzieć czy ty karmisz czy nie. Odsiedź teraz 2 godziny w kolejce, albo daj 50 zł prywatnie, będzie szybciej, ale to paczka pampersów.. a nasz pracodawca-niedowiarek za 3 miesiące znów wyśle nas po zaświadczenie. ech, potrafią nasi prawodawcy zadbać o przyjazne macierzyństwo. Czy nie łatwiej byłoby określić, że każda mama dziecka do 4 roku życia może korzystać z przerw w pracy? przecież to nie tylko kwestia karmienia, ale odbioru ze żłobka czy zastąpienia opiekunki.. każda godzina przy małym dziecku jest bezcenna dla matki, o tym pomyślcie drodzy rządzący.

  • Marlene(2013-08-02 23:24) Odpowiedz 00

    Matko_Polko, może i ta godzina jest bezcenna, ale czy nie uważasz, że to nie fair, korzystać ze skróconego czasu pracy, gdy tak naprawdę nie karmi się dziecka? Rozumiem, że każda godzina jest bezcenna, ale naciąganie pracodawcy nie jest w porządku. Ok ,chcesz odebrać dziecko wcześniej, rozumiem, ale od tego są inne "narzędzia", inny wymiar etatu.
    Osłabia mnie takie podejście, bo mi się należy, bo dziecko matka, która ma dziecko w wieku do 4 lat, powinna z pocałowaniem ręki dostać przyzwolenie na skrócony wymiar czasu pracy,. Pracodawca ma prawo zażądać takiego zaświadczenia więc korzysta. Jak jest się chorym i idzie się na L4 przedstawia się zaświadczenia.
    I żeby nie było ... mam dzieci i pracuję.

  • matka(2013-07-03 09:31) Odpowiedz 00

    Ja jeszcze karmię 2 latka, ale z tej przyczyny, że ma silną alergię i astmę dziecięcą i jak najbardziej wskazanie. Aż boję się pomyśleć, że jak go odstawię, to mi zacznie jeszcze bardziej chorować, bo już teraz nie wyrabiam na leki i wizyty u lekarzy, a nasza rzeczywistość jest taka, że żeby dostać się państwowo nawet do pediatry, to stanie od 6:30 pod przychodnią i branie dnia wolnego w pracy.
    A pracodawca żąda ode mnie zaświadczenia o karmieniu regularnie co miesiąc i cały czas słyszę komentarze, że chyba już czas z tym skończyć. Dla mnie to mobbing i dyskryminacja - mam skręt żołądka na samą myśl, że muszę iść do kadr z zaświadczeniem - cała sytuacja jest po prostu upokarzająca...

  • dxtr(2013-07-02 14:35) Odpowiedz 00

    A skoncz robic z siebie ofiare. Ja jako ojciec tez chcialbym miec godzine ekstra z dzieckiem i mi to nijak nie przysluguje.
    Prawda jest taka, ze z lenistwa wiekszosc matek przechodzi na sztuczny pokarm a ta godzina jest wyzebrana na papierze.

  • mimi(2013-09-27 14:01) Odpowiedz 00

    Marlenie, ta godzina jest bezcenna, a naciąganie pracodawcy nie jest w porządku - w 100% się zgadzam. Nie wiem jednak, czy wiesz, jak istotną stratą jest przejście na krótszy wymiar etatu? A skoro kodeks pracy stanowi, że kobiecie się należy, jak psu micha, to każdy węszący spisek pracodawca powinien sobie darować śledztwo. I koniec. To jest PRAWO pracownicy - matki. I na nic tu "chcę" czy "nie chcę ojca i wszystkich zazdrosnych.

  • malynka(2014-03-11 22:26) Odpowiedz 00

    żałosne jest pisać rzuć przez "Ż" :/

  • do tych którzy nie rozumieją jak jest być matką(2014-05-02 11:33) Odpowiedz 00

    witam.
    po pierwsze niech się nie wypowiadają na tym forum osoby które nie mają pojęcia jak to jest być matką i jakie ,,problemy'' czasem pojawiają się na naszej drodze gdy chcemy pogodzić pracę z wychowaniem dzieci.

    Kobiecie która urodziła dziecko NALEŻY się taka przerwa ,nawet jeśli nie wykorzysta jej na karmienie piersią.i tylko ta kobieta która już urodziła dziecko zrozumie to bo wie jak ciężko jest wrócić do pracy i zostawić takie maleństwo.Każda godzina jest potrzebna przy opiece nad takim dzieckiem i wykorzystana tylko i wyłącznie dla takiego dziecka.Ja już nie karmię piersią,ale to nie znaczy że nie mam już co robić przy moim dziecku!!! mnie ta godzina bardzo się przyda,chociażby po to aby rano nakarmic dziecko,przebrać, ubrać i spokojnie zostawić pod opieką opiekunki na czas kiedy ja będę w pracy. MÓwicie że oszukujemy pracodawcę ,bo nie karmimy piersią.Ja się pytam czy pracodawca nie wykorzystuje nas???!!! w moim zakładzie pracy jest niby dodatkowa przerwa pół godzinna na niby lunch ,który i tak każdy je w postaci kanapki przy komputerze bo nie ma na to czasu.a pracodawca specjalnie wymyślił tą przerwę zeby wykorzystać pracownika i jego cenny czas.Więc nie mówcie mi tu o lojalności itp. mogłabym podac wiele przykładów w których pracodawcy wykorzystują pracowników zasłaniając się różnego rodzaju ,,prawami'' zapisanymi wewnętrznymi regulaminami firmy.Wstyd i hańba.

  • do Marlene(2014-05-02 11:34) Odpowiedz 00

    Marlene ,przykro mi to mówić ale chyba sama nie wiesz co piszesz.i jeśli jesteś kobieta i matką bardzo dziwi mnie twoja wypowiedź.

  • jegomosc(2012-06-13 00:33) Odpowiedz 00

    Najlepiej, żeby matka przyszłą z noworodkiem i karmiła przy pracodawcy. Wtedy żadne zaświadczenie nie będzie konieczne. Może też zaprosić go do domu, niech popatrzy i sam się przekona.

  • meg(2013-10-30 07:16) Odpowiedz 01

    nikt nie neguje godziny przerwy na karmienie, ale niech ta mamuśka karmi, a nie przychodzi z lewym zaświadczeniem i bezczelnie śmieje się w twarz bo tak ma być, to jest ŻAŁOSNE a nie to że matka karmi, tak więc nie dziwci się że pracodawcy tak Wam "umilają" życie mając już doświadczenie z tymi pseudo karmiącymi, a poza tym nikt nie mówił że macierzyństwo jest łatwe i jak nie chcesz przegapiś nic z życia dziecka po prostu żuć pracę i wyślij męża/partnera/ojca dziecka na dwa etaty ażeby was utrzymał :P

  • Marlena(2016-03-29 23:58) Odpowiedz 00

    Artykuł wprowadza pracownice karmiące piersią (i pracodawców) w błąd. "pracodawca ma jednak prawo zażądać aktualnego zaświadczenia lekarskiego, które udokumentuje ten fakt" - pracodawca nie ma takiego prawa, żadne przepisy nie dają mu takiego uprawnienia. Co więcej - żaden lekarz nie ma obowiązku wystawić takiego zaświadczenia, nie znajduje się ono w koszyku świadczeń NFZ i na jakiej niby podstawie i jaki lekarz miałby sprawdzić, czy kobieta karmi piersią? "Aby uniknąć zarzutów o brak równego traktowania, pracodawca może wprowadzić do regulaminu pracy postanowienie dotyczące wszystkich pracownic, stanowiące np., że matki karmiące piersią dzieci do 12. miesiąca życia korzystają z przerw na karmienie po złożeniu wniosku i oświadczenia, a te, których dzieci są starsze, raz na kwartał przedstawiają pracodawcy zaświadczenie od lekarza stwierdzającego, że karmią piersią." - Zapisy regulaminu pracy nie mogą ograniczać uprawnień nadanych ustawą. Sama interpretacja nosi znamiona nierównego traktowania. Warto zajrzeć na strony 65-66 informatora wydanego przez organ kontrolny i zaktualizować swój wpis z 2012 roku: https://www.pip.gov.pl/pl/f/v/147587/poradnik-rodzice-maly.pdf

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane