Rozwiązanie dla takiej sytuacji przewiduje art. 36 par. 6 k.p., stronom dając możliwość porozumienia się co do terminu rozwiązania umowy, jednak bez wpływu na sposób rozwiązania stosunku pracy. Jest to wyjątek od zasady sztywności kodeksowych minimalnych okresów wypowiedzenia. Oznacza to, że po złożeniu wypowiedzenia czy to przez pracodawcę, czy też pracownika mogą oni ustalić krótszy okres wypowiedzenia, niż wynika z przepisów kodeksu pracy (por. postanowienie SN z 6 maja 1980 r., I PRN 33/80, OSNC 1980/12/239), jeżeli przykładowo pracownik chce wcześniej rozpocząć kolejne zatrudnienie.

W takim przypadku zmianie nie ulega tryb rozwiązania umowy o pracę, a w szczególności wypowiedzenie nie staje się porozumieniem stron o rozwiązaniu umowy o pracę (por. wyrok SN z 9 lutego 2000 r., I PKN 498/99, OSNP 2001/13/431). Uzgodnienie to może mieć miejsce również w trakcie usprawiedliwionej nieobecności w pracy pracownika, np. urlopu wypoczynkowego czy też choroby.

Dla uchylenia wątpliwości i celów dowodowych ustalenie dotyczące wcześniejszego terminu rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem powinno zostać potwierdzone na piśmie z powołaniem na art. 36 par. 6 k.p. Nie należy bowiem zapominać, iż w toku trwającego wypowiedzenia strony mogą rozwiązać umowę o pracę za porozumieniem (por. np. wyrok SN z 30 lipca 1981 r., I PR 63/81) i rzeczywiście przy braku precyzji w ustaleniach pracownik może twierdzić, iż jego intencją było porozumienie się co do zmiany trybu rozwiązania stosunku pracy, a nie tylko daty.

Rozwiązanie umowy o pracę przed upływem okresu wypowiedzenia powoduje, iż świadczenia związane z zatrudnieniem przysługują pracownikowi tylko za okres faktycznego zatrudnienia i tylko ten okres wlicza się do stażu pracy, jak również skutkuje wcześniejszym wejściem w życie umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, jeżeli została ona zawarta.