W świetle art. 231 kodeksu postępowania cywilnego: „w sprawach o roszczenia pracowników dotyczące nawiązania, istnienia lub rozwiązania stosunku pracy wartość przedmiotu sporu stanowi przy umowach na czas nieokreślony suma wynagrodzenia za pracę za okres jednego roku”. Zgodnie natomiast z treścią art. 21 k.p.c: jeżeli powód dochodzi pozwem kilku roszczeń, zlicza się ich wartość. Pozornie wydawałoby się zatem, że pracownik powinien zliczyć wszystkie roszczenia, w tym roszczenie o ustalenie stosunku pracy w wysokości sumy wynagrodzenia za okres jednego roku. Nie jest to jednak prawidłowe rozumowanie.

Dla ustalenia wartości przedmiotu sporu w podanym przypadku kluczowe jest postanowienie Sądu Najwyższego z 11 maja 2006 r. (II PK 344/05), w którym SN stwierdził, że w razie zbiegu (kumulacji) dwóch roszczeń o różnym charakterze prawnym roszczenie o świadczenie ma zawsze pierwszeństwo przed roszczeniem o ustalenie. W razie takiego zbiegu powództw o prawidłowym wskazaniu wartości przedmiotu sporu, a także przedmiotu zaskarżenia (w tym skargą kasacyjną) decyduje art. 19 par. 1 k.p.c., a nie art. 231 k.p.c lub suma wartości obu takich żądań (art. 21 k.p.c). W związku z powyższym przy ustaleniu wartości przedmiotu sporu kumulacji ulegają jedynie roszczenia pieniężne, np. o wynagrodzenie za czas pozostawania w gotowości do pracy i o zadośćuczynienie.

Natomiast roszczenie z tytułu ustalenia istnienia stosunku pracy zostanie „skonsumowane” przez roszczenia pieniężne. Zdaniem SN w przypadku konkurencji roszczenia o świadczenie i roszczenia o ustalenie, roszczenie o wynagrodzenie korzysta z pierwszeństwa przed roszczeniem o ustalenie stosunku pracy. Pracownik nie powinien zatem sumować wartości wszystkich roszczeń, bowiem roszczenie o wynagrodzenie za czas pozostawania w gotowości do pracy (roszczenie o świadczenie) pochłania roszczenie o ustalenie istnienia stosunku pracy.