Naruszając zakaz konkurencji, były pracownik ponosi odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną byłemu pracodawcy na podstawie art. 361 par. 1 i art. 471 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z 6 kwietnia 2011 r., (II PK 229/10). Pracodawca musi jednak wtedy udowodnić naruszenie przez byłego pracownika umowy, powstania szkody i jej wysokości, a także wykazać związek przyczynowy między zachowaniem pracownika a szkodą, co w praktyce może być trudne.

Postanowienia umowy o zakazie konkurencji mogą jednak rozszerzać zakres takiej odpowiedzialności. Umowa może przewidywać dodatkowo obowiązek zwrotu nienależnie pobranego odszkodowania z art. 1012 k.p., jak również zapłaty przez byłego pracownika kary umownej. Za możliwością stosowania kary umownej w tego typu umowach opowiedział się SN m.in. w wyroku z 5 kwietnia 2005 r. (I PK 196/04). Znajdzie tu zastosowanie art. 483 k.c., zgodnie z którym można zastrzec w umowie, że naprawienie szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania niepieniężnego nastąpi przez zapłatę określonej sumy. Jest to rozwiązanie o tyle korzystne dla pracodawcy, że kara umowna należy się wierzycielowi w zastrzeżonej na ten wypadek wysokości bez względu na wysokość poniesionej szkody (484 k.c.), a nawet gdy wierzyciel nie poniósł szkody (wyrok SN z 6 listopada 2003, III CZP 61/03).

Niezależnie od wymienionych wcześniej sankcji pracodawca w razie naruszenia zakazu konkurencji może wstrzymać wypłatę dalszych rat odszkodowania przewidzianego w art. 1012 par. 3 k.p., począwszy od dnia powzięcia wiadomości o złamaniu zakazu przez byłego pracownika, a jeżeli raty odszkodowania zostały już wypłacone w czasie, gdy doszło do naruszenia – do żądania ich zwrotu na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu się (art. 405 k.c. i nast.). Stanowisko takie wyraził SN w cytowanym wyroku z 6 kwietnia 2011 r.