Dla bezrobotnego możliwość odbycia stażu to okazja do zdobycia pracy. Jednocześnie to także dobre rozwiązanie dla przedsiębiorców, bo nie płacą wynagrodzenia praktykantom. Oni otrzymują stypendium z urzędu pracy.
Publikacja: 26 października 2011, 06:38 Aktualizacja: 26 października 2011, 08:36
Staże to najbardziej popularny instrument rynku pracy. W praktyce to z nich przedsiębiorcy najczęściej korzystają. Przede wszystkim dlatego, że nie płacą stażystom i nie muszą ich zatrudniać po zakończeniu praktyki. Staż oznacza nabywanie przez bezrobotnego umiejętności praktycznych, poprzez realizowanie zadań w firmie, bez nawiązywania z pracodawcą stosunku pracy.
Większość osób bezrobotnych może skorzystać ze stażu wynoszącego od trzech do sześciu miesięcy. Dyrektor powiatowego urzędu pracy może skierować do odbycia takiej formy aktywizacji zawodowej – przez okres nieprzekraczający sześciu miesięcy.
Niektórzy ze skierowanych mogą odbywać dłuższą praktykę, czyli od trzech do 12 miesięcy. Maksymalnie przez rok staż mogą odbywać młodzi bezrobotni – do 25 lat i tacy, którzy nie ukończyli 27 lat, pozostający bez pracy przez 12 miesięcy od dnia uzyskania dyplomu, świadectwa lub innego dokumentu poświadczającego ukończenie szkoły wyższej.
Bezrobotnemu w okresie odbywania stażu przysługuje stypendium w wysokości 120 proc. kwoty zasiłku.
To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Jak przedsiębiorca może starać się o stażystę z urzędu pracy.
W pełnej wersji artykułu:
- Kto może zatrudnić
- Co we wniosku
- Ocena wniosków
- Umowa o staż
1: Greg z IP: 83.13.124.* (2011-10-26 08:08)
Autor artykułu nie postarał się o wiedzę merytoryczną, bo staż nie jest równoważny praktyce-to po pierwsze, po drugie zaś proszę spojrzeć na Ustawę o Promocji Zatrudnienia i Instytucjach Rynku Pracy z 2008r. z późn. zm. (art. 53, pkt 1-2, dodatkowo art. 49). Proszę podawać źródła treści podawanej, bo wychodzi nierzetelna wiedza autora "wypocin".
2: observer z IP: 83.22.65.* (2011-10-27 09:04)
Staże to raj dla pracodawców, gdyż za darmo mają tanią siłę roboczą.
Kto to wymyślił? Jeszce nie słyszałem, aby ktoś został zatrudniony w miejscu, gdzie odbywał taki staż.
3: Leszek Jabłoński z IP: 78.8.231.* (2011-10-29 11:42)
Wiele firm dosłownie żeruje na zatrudnianiu bezrobotnych na staż. Zwyczajnie opłaca się ta forma wyzysku zakładom pracy. Czy ktoś zostaje po stażu przyjęty do pracy , czy czegokolwiek się nauczy i czy wreszcie UP zainteresuje się osobą po odbytym stażu za pieniądze podatnika to inna kwestia. Zazwyczaj po odbyciu stażu pracodawca chce "przeszkolić" nową grupę stażystów. W moim wypadku miałem odbywać staż w Elektrotechnicznej Spółdzielni Inwalidów ELSIN Ząbkowice Śląskie na stanowisku operatora wtryskarek. Robiłem wszystko tylko nie to. Przy wtryskarce pracowałem może ze 3 godziny z półrocznego stażu. Prowadziłem zeszyt stażysty. Na koniec dano mi gotową formułkę do przepisania w zeszyt stażysty i tym sposobem stałem się wykwalifikowanym operatorem wtryskarek. Cwaniactwo i oszustwo. Artykuł ma się tak do rzeczywistości jak przysłowiowy piernik do ukraińskich rowerów. Niczego nowego mnie nie nauczono. Byłem zwykłym ślusarzem.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.