statystyki

Emeryci z zawieszonym świadczeniem mogą się zwrócić do sądu pracy

autor: Bożena Wiktorowska20.10.2011, 06:15; Aktualizacja: 20.10.2011, 07:48
  • Wyślij
  • Drukuj

W ciągu 30 dni od otrzymania decyzji ZUS o wstrzymaniu emerytury zainteresowani mogą złożyć odwołanie. Można to zrobić w formie pisemnej lub ustnej bezpośrednio we właściwym oddziale zakładu.

Od 1 października 2011 r. osobom łączącym pracę zawodową z pobieraniem emerytury ZUS zawiesił wypłatę świadczenia, jeśli nie zwolniły się z pracy u dotychczasowego pracodawcy. Ci, którzy uważają, że zrobił to niesłusznie, mogą się odwołać od tej decyzji do sądu pracy.

Negatywna decyzja

Odwołanie od decyzji o zawieszeniu wypłaty emerytury należy sporządzić na piśmie i dostarczyć albo wysłać za pośrednictwem poczty do jednostki organizacyjnej ZUS, która ją wydała. Istnieje także możliwość ustnego złożenia odwołania do protokołu sporządzonego przez tę placówkę.

Ubezpieczony może również wnieść odwołanie także do protokołu w sądzie właściwym do rozpoznania sprawy albo w sądzie właściwym dla swojego miejsca zamieszkania. W takiej sytuacji sąd niezwłocznie przekazuje dokument do właściwej placówki ZUS.

Odwołanie od decyzji ZUS może dotyczyć prawa do świadczenia, jak i jego wysokości

Treść odwołania

Skarżący się na negatywną dla siebie decyzję ZUS musi w treści pisma wyraźnie określić, jakiej decyzji to dotyczy. Z tego powodu najlepiej jest podać numer nadany jej przez ZUS. Konieczne jest również sformułowanie zarzutów i wniosków, podać uzasadnienie oraz umieścić podpis (ubezpieczonego lub jego przedstawiciela ustawowego bądź pełnomocnika).

Odwołanie powinno również spełniać ogólne wymogi pisma procesowego określone w kodeksie postępowania cywilnego. Należy koniecznie w nim umieścić:

● nazwę sądu, do którego jest skierowane,

● imiona, nazwiska oraz adres miejsca zamieszkania osoby odwołującej się, jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika,

● rodzaj pisma i przedmiotu sporu.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 77

  • 1: Mietek emeryt z IP: 87.101.76.* (2012-04-10 11:59)

    według mnie ZUS działa wbrew prawu o zawieszeniu emerytur częściowo lub całkowicie ,nasza konstytucja gwarantuje prawa nabyte a my emeryci zostajemy tego prawa pozbawieni.Moim zdaniem jest to działanie wbrew naszej konstytucji.

  • 2: gosc z IP: 79.198.201.* (2012-04-03 11:00)

    Czekam juz 14 miesiecy na wyplacenie mi emerytury z Polski.Nadmieniam ze wszystkie stosowne papiery zostaly zlozone przez Niemcy w ZUS OPOLE wydzial realizacji umow miedzynarodowych.Mam decyzje legitymacje emeryta a pieniedzy do tej pory nie otrzymalam co mam zrobic w tej sprawie.Pozdrawiam

  • 3: ala z IP: 79.190.127.* (2012-03-06 10:39)

    złozyłam odwołanie od decyzji Zus, sąd go oddalił i jeszcze zasądził dla mnie koszty postępowania 120 zł !!! a przecież mialo to być bezpłatnie !

  • 4: emeryt z IP: 80.55.123.* (2012-01-18 22:15)

    Przepis o możliwości przejścia na emeryturę bez obowiązku rozwiązania umowy o pracę był stworzony dla kolesiów ze szczytów władzy, którzy w ten sposób mogli zachować wysokie pobory i do tego pobierać niemałe emerytury! Oczywistym jest, że z przepisu tego należało się wycofać, ALE OCZYWIŚCIE NIE Z WSTECZNYM DZIAŁANIEM PRAWA!!! ! Przy okazji "kolesiów" na emerytury bez rozwiązywania umowy o pracę załapało się nieco "maluczkich" i teraz właśnie oni dostali w d... - Przepisem działającym wstecz odebrano im prawa nabyte. A prawem nabytym nie jest tu wyłącznie prawo do emerytury, ale PRAWO DO EMERYTURY BEZ ROZWIĄZYWANIA UMOWY O PRACĘ!!!. Jest to bezdyskusyjnie działanie niekonstytucyjne, ale bez werdyktu Trybunału Konstytucyjnego, że przepis , na który powołuje się ZUS zawieszając emerytury, jest niekonstytucyjny nie da się nic ruszyć!!! A TK sam z własnej woli takiego werdyktu nie wyda - musi się ktoś (ale tylko ten, KTO MA DO TEGO PRAWO!!!) do TK o to zwrócić. Wszyscy "wielcy", którzy zgodnie z Konstytucją takie prawo mają, sprawę mają w... (wiecie gdzie!). Sprawę z wniosku grupy senatorów z ubiegłej kadencji Trybunał umorzył, bo niby jej rozpatrzenie było niedopuszczalne (że niby nie ma tych senatorów, co wniosek składali, to i sprawy nie ma!!!???). Jak więc dotrzeć z wnioskiem do TK? Moim zdaniem pozostają dwie drogi: Pierwsza to taka, że znajdzie się odważny sędzia w sądzie pracy i zada TK stosowne pytanie w tej materii. Wątpię jednak by taki sędzia się znalazł, bo sędziowie najprawdopodobniej mają "wytyczne" ! Pozostaje droga druga: Skarga konstytucyjna po wyczerpaniu drogi sądowej (czytaj: po przegranej sprawie apelacyjnej). Ale tutaj też jest ból - każdy niby formalnie ma prawo do konstytucyjnej skargi, ale musi być ona napisana przez adwokata, lub radcę prawnego! A to już kosztuje i niewielu będzie takich "zawieszonych emerytów", którzy zaryzykują swoje zaskórniaki dla niepewnej sprawy. Chyba, że któryś z emerytów ma w bliskiej rodzinie, lub wśród dobrych kolegów, takiego właśnie prawnika "z papierami", który swoim nazwiskiem takową skargę zafirmuje. Nie musi nad nią nawet dumać, bo jest gotowiec (na stronie TK) w postaci wniosku z uzasadnieniem, jaki w tej sprawie złożyli do TK senatorowie ubiegłej kadencji. W inne drogi "uruchomienia" TK nie wierzę!!! Tak więc: Po przegranych odwołaniach w sądach okręgowych pracy piszcie apelacje do sądów apelacyjnych, a gdy i tu przegracie (a z pewnością przegracie), szukajcie znajomych adwokatów lub radców prawnych, oprzyjcie sprawę o bufet! i z ich pomocą ślijcie skargi konstytucyjne do TK!!! To jedyna droga!!!

  • 5: joto z IP: 80.55.221.* (2011-12-23 21:49)

    No to Wielki Trybunał Konstytucyjny sprawę załatwił cichuśko i wartko: umorzył, bo po wyborach... nie ma już tych senatorów, którzy wniosek składali! Brawo prawo! Brawo praworządne państwo! Brawo najmądrzejszy Trybunał Konstytucyjny! Że sprawa pozostała to nikogo nie obchodzi! Fajny kraj na nasza Polska!

  • 6: Celina z IP: 78.8.39.* (2011-12-17 09:39)

    ..odwołałam się i mam wezwanie na rozprawe do Sądu Okręgowego...do sądu podał mnie ZUS..o oddalenie odwołania i zasądzenie kosztów postępowania...nie mam adwokata i będę sie bronic sama...nie bardzo wiem jak ...podeprzeć moją krzywdę ..przepisami i argumentami...będę walczyć do konca ...ale czy potrafię???

  • 7: :{ z IP: 178.212.126.* (2011-12-01 23:09)

    Ja dostałam informację ZUS o przesłaniu dokumentów do Sądu,wniosek ZUS o o odrzucenie mojego zaskarżenia i uzasadnienie (nie zabraliśmu emerytury przecież tylko wstrzymali). Z Sądu nie mam nic.
    Myślę, ze warto być na rozprawie, która nas dotyczy- nie to, abym spodziewała się fajerwerków, czy nęciła mnie podróż do innego miasta, ale odmówić sobie udziału w takim spektaklu...
    Mam nadzieję, że Pani Halina podzieli sie z nami...

  • 8: Halina z IP: 80.54.8.* (2011-12-01 17:29)

    PROSZĘ mi odpowiedzieć co to są koszty zastępstwa procesowego i ile one wynoszą? Ja dostałam zawiadomienie o rozprawie w dniu 16 grudnia ale o kosztach nic tam nie pisze. Wstawiennictwo jest nieobowiązkowe zastanawiam się czy warto jechać, czy będą nas o cokolwiek pytać czy od razu wydadzą decyzję. Bardzo proszę o odpowiedz jeżeli ktoś orientuje się w tej sprawie, bo ja nie wiem.

  • 9: emerytka Krysia z IP: 46.186.60.* (2011-11-30 20:33)

    Też dostałam zawiadomienie o terminie rozprawy wraz z odpowiedzią ZUS na odwołanie ,ale u mnie ZUS nie wnioskuje o zasądzenie jakiś kosztów.To chyba jest bezprawne.

  • 10: emerytka z IP: 83.5.207.* (2011-11-30 17:04)

    Do Krystyny (64). Moja koleżanka dostała już zawiadomienie o terminie rozprawy, z odpowiedzią ZUS na pozew, który żąda oddalenia pozwu i zasądzenia od wnioskodawcy zwrotu zastępstwa procesowego, ja czekam na takie samo pismo. Jeszcze chcą wydrzeć pieniądze od nas, bo my nie mamy racji. Jak traktują ludzi, jedni mogą zwolnic się na 1 dzień i ponownie zatrudnić, a drudzi nie mają takich możliwości, bo obowiązują konkursy, co wiąze się z wielomiesieczną procedurą, nawt w razie wygrania konkursu, to specjalista ma zaczynać od stażysty?