Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia bez winy pracownika nie może nastąpić, jeśli pracownik stawi się do pracy w związku z ustaniem przyczyny nieobecności. Nie każde zatem pojawienie się pracownika na terenie firmy skutkować będzie przerwaniem okresu jego dotychczasowej nieobecności. W przypadku gdy przyczyną nieobecności pracownika jest choroba, stawienie się przez niego do pracy tylko wtedy aktualizuje dla pracodawcy zakaz niezwłocznego rozwiązania stosunku pracy w trybie art. 53 par.1 k.p., gdy obecność pracownika pozostaje w związku z odzyskaniem zdolności do pracy, czyli powrotem do zdrowia. Powracający do pracy pracownik powinien się legitymować aktualnym orzeczeniem lekarskim stwierdzającym brak przeciwwskazań do pracy na zajmowanym stanowisku, bez którego nie może zostać dopuszczony przez pracodawcę do wykonywania obowiązków służbowych.

Jeśli zatem przyczyną usprawiedliwionej nieobecności w pracy jest choroba, przerwą w nieobecności jest moment stawienia się do pracy, ale przypadający po uzyskaniu przez pracownika orzeczenia lekarskiego o zdolności do pracy. Z powyższych względów zakaz rozwiązania stosunku pracy bez wypowiedzenia po stawieniu się pracownika do pracy w związku z ustaniem przyczyny nieobecności nie ma zastosowania, jeśli pracownik jest nadal niezdolny do pracy wskutek choroby, a do zakładu pracy zgłasza się w celu przerwania biegu okresu uprawniającego pracodawcę do niezwłocznego rozwiązania stosunku pracy (wyrok SN z 16 grudnia 1999 r., I PKN 415/99, OSNAPiUS 2001/10/ 342).

W ocenie SN bez znaczenia jest ewentualne deklarowanie przez pracownika, że w zakładzie stawił się w celu wykonywania pracy. Istnienie podobnego zamiaru nie wystarcza bowiem do przyjęcia, że pracownik był w gotowości do pracy, jeśli nie miał równocześnie psychofizycznej zdolności do urzeczywistnienia tego zamiaru, a więc faktycznej możliwości wykonywania pracy.