Urlop bezpłatny jest okresem, w którym mimo trwania stosunku pracy ulegają zawieszeniu wzajemne obowiązki i uprawnienia stron tego stosunku. Co prawda korzystający z tego urlopu nie traci statusu pracownika, jednak okres urlopu nie podlega wliczeniu do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze (art. 174 par. 2 k.p.).

Wyjątkiem od tej zasady jest urlop bezpłatny udzielany przez pracodawcę za zgodą pracownika wyrażoną na piśmie, w celu wykonywania pracy u innego pracodawcy przez okres ustalony w zawartym w tej sprawie porozumieniu między pracodawcami (art. 1741 k.p.). Uprawniony jest pogląd, że urlop ten udzielany jest przede wszystkim w interesie pracodawcy, który unika w ten sposób obowiązku wypłaty odpraw z tytułu zwolnienia pracowników, jednakże uznać go można także za korzystny dla pracownika, bowiem chroni go przed utratą pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z 9 maja 2008 r., II PK 318/07 OSNP/2009 /19 – 20/251).

Mimo iż w czasie tego szczególnego rodzaju urlopu bezpłatnego następuje zawieszenie wzajemnych świadczeń stron stosunku pracy, okres korzystania z niego wlicza się do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze u dotychczasowego pracodawcy (art. 1741 par. 2 k.p.) Wskazany przepis pozwala zatem na zrównanie okresu pracy u innego pracodawcy z okresem pracy u pracodawcy dotychczasowego. Jak zaznaczył SN, uprawnienie przewidziane w art. 1741 par. 2 k.p., co oczywiste, nie może być realizowane wtedy, kiedy wzajemne obowiązki stron stosunku pracy pozostają w zawieszeniu. Warunkiem skorzystania z niego jest reaktywacja zawieszonych obowiązków, która następuje z chwilą powrotu pracownika do pracy u dotychczasowego pracodawcy. Oznacza to, iż dopiero ponowne podjęcie pracy u macierzystego pracodawcy po zakończeniu urlopu bezpłatnego pozwala na zaliczenie okresu tego urlopu do okresu pracy, od którego zależą uprawnienia pracownicze.

not. MJ