Częsty problem, z którym muszą zmierzyć się pracodawcy, to stawienie się nietrzeźwego pracownika w pracy lub spożywanie przez niego alkoholu na terenie zakładu. W takim przypadku pracodawca może nawet rozwiązać stosunek pracy bez wypowiedzenia. Problemem praktycznym dla pracodawców jest jednak udowodnienie, że pracownik znajdował się w stanie nietrzeźwym. Potwierdzeniem byłby wynik badania na obecność alkoholu we krwi lub w wydychanym powietrzu. Dotychczas pracodawca nie mógł takiego badania przeprowadzić samodzielnie lub zmusić pracownika do poddania się mu. Pomocną dla pracodawców zmianę wprowadziła jednak nowelizacja ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. z 2011 r. nr 106, poz. 622), która obowiązuje do 1 lipca 2011 roku.

Zgodnie z obecnym brzmieniem art. 17 ust. 3 tej ustawy na żądanie kierownika zakładu pracy, osoby przez niego upoważnionej, a także na żądanie pracownika badanie stanu trzeźwości pracownika przeprowadza uprawniony organ powołany do ochrony porządku publicznego. Zabiegu pobrania krwi dokonuje pracownik służby zdrowia. Jest to zmiana istotna, albowiem w poprzednim stanie prawnym jedynie na żądanie pracownika można było przeprowadzić badania stanu trzeźwości. Teraz domagać się tego może także pracodawca, reprezentowany przez kierownika zakładu pracy lub osobę przez niego upoważnioną. Co więcej, wskazano jednostki powołane do przeprowadzania badań (organ powołany do ochrony porządku publicznego: np. policja), jak również ich procedurę (nowe przepisy zawierają odniesienie do przepisów wydanych na podstawie art. 47 ustęp 2 ustawy, czyli przepisów dotyczących badania trzeźwości przy przestępstwach lub wykroczeniach). Zmiana tego przepisu stwarza podstawę prawną dla firm do wzywania policji lub straży miejskiej w przypadkach podejrzenia, że pracownik jest w stanie nietrzeźwym.