Kodeks cywilny nie zawiera regulacji dotyczącej klauzuli konkurencyjnej w umowie-zlecenia, a kodeksu pracy nie stosuje się co do zasady w stosunkach cywilnoprawnych. Należy jednak uznać, że zastosowanie w umowie-zleceniu klauzuli o zakazie konkurencji w czasie i po ustaniu umowy-zleceniu jest możliwe zgodnie z zasadą swobody umów przewidzianą w art. 3531 k.c. Strony umowy cywilnoprawnej mogą przecież tak kształtować łączący je stosunek, aby odpowiadało to celowi zawartej umowy i realizacji pożądanych zamiarów. Wszelkie zobowiązania wynikające z umowy-zlecenia nie mogą być jednak sprzeczne z właściwością (naturą) stosunku, ustawą oraz zasadami współżycia społecznego. Tak też wskazano w wyroku Sądu Najwyższego z 11 września 2003 r. (III CKN 579/01, OSNC 2004/10/167).

Nie jest natomiast dopuszczalne, co też wskazano we wspomnianym orzeczeniu, zastrzeżenie zakazu konkurencji po ustaniu stosunku zlecenia, który nie przewiduje wypłaty stosownego odszkodowania za okres powstrzymywania się od wykonywania określonych czynności. Narusza to bowiem granice swobody zawierania umów i zasady współżycia społecznego. SN odwołał się w swojej argumentacji do art. 1012 k.p., w którym przewidziano możliwość zawarcia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, jedynie za zapłatą stosownego odszkodowania. Jeżeli pracownikowi należy się ekwiwalent za zakaz konkurencji po ustaniu stosunku pracy, to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego byłoby uznanie, że zleceniobiorcę można pozbawić takiego odszkodowania.

SN w powyżej wskazanym orzeczeniu nie określił jednak, czy w zakresie wysokości odszkodowania należy odpowiednio stosować art. 1012 k.p. Pozostaje zatem otwarte pytanie, w jaki sposób i w jakiej wysokości należy określić odszkodowanie dla zleceniobiorcy za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej po rozwiązaniu umowy-zlecenia.