Osoba dochodząca przed sądem zapłaty wynagrodzenia za przepracowane godziny nadliczbowe może powoływać świadków oraz przedstawiać wszelkie dokumenty pomocne w wyjaśnieniu sprawy.
Publikacja: 15 kwietnia 2011, 03:00
W postępowaniu przed sądem pracy obowiązuje zasada sporności. Strony zobowiązane są wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą korzystne dla siebie skutki prawne. Sąd może jedynie dopuścić środek dowodowy niewskazany przez stronę. Nie ma natomiast obowiązku uwzględniania z urzędu niezgłoszonych przez strony dowodów.
Sąd nie jest też odpowiedzialny za rezultat postępowania dowodowego, jego przebieg zależny jest w dużej mierze od działania stron procesu.
Pracownik może składać wnioski o przeprowadzenie postępowania mającego na celu wykazanie jego racji aż do wydania wyroku, a nawet później – w ewentualnej apelacji – ale wówczas może się to spotkać z odmową sądu.
W sprawie wniesionej przez pracownika o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych szczególnie istotne jest to, że to na firmie spoczywa obowiązek prowadzenia dokumentacji w sprawach związanych ze stosunkiem pracy, w tym ewidencji czasu pracy. W przypadku nieprowadzenia lub niewłaściwego prowadzenia takiej ewidencji następuje przerzucenie na pracodawcę ciężaru udowodnienia braku pracy w nadgodzinach.
W wyroku z 14 maja 1999 r. (I PKN 62/99, OSNAP z 2000/15/579) SN stwierdził, że firma, która wbrew obowiązkowi przewidzianemu w art. 94 pkt 9a kodeksu pracy nie prowadzi list obecności, list płac ani innej dokumentacji ewidencjonującej czas pracy pracownika i wypłacanego mu wynagrodzenia, musi się liczyć z tym, że na niej będzie spoczywał ciężar udowodnienia nieobecności podwładnego, jej rozmiaru oraz wypłaconego wynagrodzenia.
Sąd pracy – nawet w przypadku braku prawidłowej ewidencji czasu pracy – nie przyjmuje jednak bezkrytycznie wszystkich twierdzeń pracownika co do dokonanych przez niego obliczeń pracy w godzinach nadliczbowych i dochodzonego wynagrodzenia. Musi ocenić zasadność żądania w świetle całokształtu przeprowadzonych w sprawie dowodów.
Jeżeli dokumentacja ewidencyjna prowadzona jest przez pracodawcę w sposób prawidłowy, to ciężar dowodu spoczywa zasadniczo na pracowniku. Powinien on zatem wykazać nie tylko wykonywanie pracy w godzinach nadliczbowych, ale także liczbę godzin takiej pracy odpowiednio każdego dnia, za który żąda zasądzenia wynagrodzenia za nadgodziny.
Może być to trudne, szczególnie w przypadku wnioskowania o wynagrodzenie za dłuższe okresy (maksymalnie trzyletnie, wynikające z terminu przedawnienia roszczeń pracowniczych). W takiej jednak sytuacji sąd może uwzględnić choć część żądania pracownika.
To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej: Jak pracownik może udowodnić w sądzie pracę w nadgodzinach.
W pełnej wersji artykułu znajdziesz odpowiedzi na pytania:
- Czy sąd nie musi dopuścić dowodów zgłoszonych w II instancji
- Czy sąd może sam określić należne wynagrodzenie za nadgodziny
- Czy składanie zeznań w sądzie jest obowiązkiem świadka
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Kadrowa z IP: 178.37.234.* (2011-04-15 21:55)
PRACOWNIKU ZADBAJ O SIEBIE!!!
Jeżeli pracujesz w nadgodzinach i nie płacą Ci za nie - musisz założyć zeszyt i szczegółowo robić notatki z nadgodzin podając datę oraz godzinę rozpoczęcia i zakończenia pracy w nadgodzinach a także co konkretnie w tym czasie robiłeś i z kim jeżeli więcej osób z tobą pracowało oraz kto konkretnie nakazał Ci tą pracę w nadgodzinach.
W razie sporu z pracodawcą notatki będą wiarygodnym dowodem dla Sądu jest tylko jeden warunek wszystkie notatki muszą być prawdziwe.
Trzeba jeszcze pamiętać że po trzech latach się przedawniają.
Sąd sprawdzi Twoje notatki wyrywkowo i jeżeli stwierdzi że są prawdziwe da Ci wiarę i zasadzi zapłatę nadgodzin.
2: Małgosia z IP: 83.4.169.* (2011-04-16 16:11)
a co z pracownikami sądownictwa co pracują często pod naciskiem po godzinach
3: _autor z IP: 78.8.236.* (2011-04-18 19:24)
ludzie i kobiety - nie dajcie się wyorzystywać - praca "pod naciskiem" to już molestowanie; a tak na serio to najlepiej najpierw wykorzystać PIP, dając jasne wskazówki w skardze o co nam chodzi, co mamy za dowody i pozwolenie na ujawnienie danych skarżącego
4: handlowiec z IP: 86.63.123.* (2011-04-19 23:01)
a ja pracuję jako handlowiec i mam 2 umowy ,jedną o pracę a drugą o ewentualne godziny nadliczbowe ... "szefowie " to wykorzystują i właściwie nigdy nie kończy się moj dzień pracy...a jak się nam nie podoba to przecież na nasze miejsce jest kilku innych.
5: pracuś z IP: 77.237.14.* (2011-10-11 22:15)
jestem pracownikiem w Łodzi i tu w wielu prywatnych firmach pracuje się po 10 godzin plus soboty i to jest norma . I niema jak z tym walczyć.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.