Sprawa ta była przedmiotem wyroku Sądu Najwyższego (II PK 116/10). W omawianej sprawie pracownik pracował na nocnej zmianie w godzinach od 22.00 do 6.00 rano. Po zakończeniu zmiany wręczono mu wypowiedzenie umowy i w tym samym piśmie udzielono urlopu wypoczynkowego. Zgodnie z art. 41 kodeksu pracy pracownik przebywający na urlopie podlega ochronie przed wypowiedzeniem umowy o pracę. Teoretycznie więc nie ma możliwości zwolnienia pracownika, któremu udzielono urlopu.

Sąd stwierdził jednak, że jest dopuszczalne wypowiedzenie umowy oraz udzielenie w tym momencie urlopu wypoczynkowego, gdyż takie postępowanie dopuścił sam ustawodawca. Z konstrukcji art. 1671 kodeksu pracy wynika, że pracownik ma obowiązek wykorzystać urlop wypoczynkowy w okresie wypowiedzenia, jeśli w tym okresie pracodawca udzieli mu urlopu. Nie ma wobec tego kolizji pomiędzy rozwiązaniem przyjętym w art. 1671 kodeksu pracy a ochroną pracownika wynikającą z art. 41. Sąd Najwyższy przyjął zatem konstrukcję, iż najpierw doszło do wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę, a następnie do udzielenia mu urlopu wypoczynkowego, a nie na odwrót. W przedmiotowej sprawie sąd zwrócił uwagę ponadto, iż pomimo że urlop wypoczynkowy został udzielony w tym samym dniu kalendarzowym, to jednak rozpoczyna się on dopiero wraz z początkiem doby pracowniczej. Doba kalendarzowa i pracownicza nie muszą się pokrywać. W przedmiotowej sprawie urlop wypoczynkowy, a tym samym ochrona przed zwolnieniem, rozpoczynała się więc dopiero o godzinie 22.00, kiedy pracownik rozpocząłby kolejną zmianę. W czasie pomiędzy 6 rano a godziną 22, kiedy nie pracował, nie podlegał ochronie, gdyż nie rozpoczął jeszcze urlopu.

Z orzeczenia można wysnuć wniosek, aby w piśmie wypowiadającym umowę o pracę nie wskazywać dnia wypowiedzenia jako dnia początku urlopu. Urlopu wypoczynkowego należy udzielić od następnego dnia pracy pracownika po to, aby uniknąć zarzutu, że pracownik jest chroniony.