Niewykonywanie tych obowiązków może spowodować konieczność dochodzenia przez pracownika swoich praw w sądzie. Wszelkie roszczenia ze stosunku pracy tymczasowej należy wytoczyć przeciwko agencji pracy tymczasowej niezależnie od tego, czy naruszenia praw pracowniczych dopuścił się pracodawca użytkownik.

Na gruncie procesowym oznaczenie pozwanego ma istotne konsekwencje. Po pierwsze błędne wskazanie pracodawcy w pozwie skierowanym do sądu może skutkować oddaleniem powództwa w stosunku do tego podmiotu. Co prawda w postępowaniu wszczętym z powództwa pracownika występującego bez udziału profesjonalnego pełnomocnika sąd może z urzędu dokonać niezbędnych zmian podmiotowych. Ale strona zastępowana przez profesjonalistę nie powinna liczyć na inicjatywę sądu i sama zobowiązana jest w sposób prawidłowy wykazać, kto będzie pozwany.

Z drugiej strony błędne wskazanie pozwanego determinuje też właściwość sądu. Roszczenia pracownika tymczasowego rozpatruje bowiem sąd pracy właściwy ze względu na siedzibę agencji pracy tymczasowej zatrudniającej tego pracownika. Tymczasem pracownik pozostający w błędnym przekonaniu, że pozwanym ma być pracodawca użytkownik, wnosząc pozew według właściwości ogólnej, narazi się na zbędne przedłużenie postępowania wywołane koniecznością przekazania sprawy.

not. UM