W przeszłości Sąd Najwyższy (por. wyrok z 23 marca 1978 r., I PRN 24/78) stał na stanowisku, że okresy wypowiedzenia przewidziane w art. 36 k.p. mają charakter okresów sztywnych. Obecnie SN dopuszcza możliwość ustalenia w umowie o pracę dłuższych okresów wypowiedzenia niż wynikające z kodeksu pracy. Należy jednak pamiętać, że rozwiązanie to może powodować wątpliwości interpretacyjne. Zgodnie bowiem z wyrokiem SN z 10 stycznia 2006 r. (I PK 97/05) ocena ważności postanowienia umowy o pracę wprowadzającego dłuższy okres jej wypowiedzenia dla pracownika musi być odniesiona do konkretnych okoliczności sprawy, a w szczególności całokształtu regulacji umownych, w sposób zobiektywizowany uwzględniający warunki z chwili zawarcia umowy oraz bilans korzyści i strat dla pracownika. Podobne kryteria oceny ważności zapisu dotyczącego przedłużonego okresu wypowiedzenia są zawarte w wyroku SN z 2 października 2003 r. (I PK 416/02), w którym SN stwierdził, że zastrzeżenie dla obu stron w umowie o pracę okresu wypowiedzenia dłuższego, niż przewidziany w kodeksie pracy, nie jest uznane za niekorzystne dla pracownika, jeżeli w jego efekcie uzyskał dłuższy okres wypowiedzenia przez pracodawcę, a sytuacja na rynku pracy w konkretnych okolicznościach, przy uwzględnieniu miejsca wykonywania pracy oraz zapotrzebowania na pracę określonego rodzaju, mogła czynić nierealną możliwość wypowiedzenia przez pracownika.

Zatem, jeżeli w konkretnym stanie faktycznym wydłużony okres wypowiedzenia zostałby oceniony jako niekorzystny dla pracownika przy uwzględnieniu kryteriów, jakie brane są pod uwagę przez SN, wówczas postanowienie umowy o pracę dotyczące dłuższego okresu wypowiedzenia nie miałoby zastosowania. Zgodnie bowiem z art. 18 par. 2 k.p. postanowienia umowy o pracę mniej korzystne dla pracownika niż przepisy kodeksu pracy są nieważne, a w ich miejsce stosuje się przepisy kodeksu pracy. W konsekwencji pracownik mógłby wypowiedzieć umowę o pracę z zachowaniem ustawowych terminów wypowiedzenia.