Jak wskazał SN, za pracodawcę w rozumieniu art. 3 k.p. należy uważać taką jednostkę organizacyjną, która jest uprawniona do samodzielnego zatrudnienia pracowników, do nawiązywania i rozwiązywania z nimi stosunku pracy (uchwała SN z 16 listopada 1977 r. I PZP 47/77).

W rezultacie nie uznaje się za pracodawcę podmiotu (jednostki), której kierownik zawiera umowy o pracę wyłącznie na podstawie upoważniania od wspólników spółki cywilnej. W innym orzeczeniu wskazano, że pracownik w pozwie przeciwko spółce cywilnej powinien wskazać nie tylko spółkę, lecz także wszystkich jej wspólników, ponieważ do egzekucji konieczny jest tytuł wykonawczy wydany przeciwko wszystkim wspólnikom (wyrok SN z 10 maja 1996 r., I PRN 63/95). Czy spółkę cywilną można uznać więc za pracodawcę?

W piśmiennictwie oraz orzecznictwie nie ma w tym zakresie jednoznacznego rozstrzygnięcia. Wedle poglądu, który podzielam, za pracodawcę pracowników spółki cywilnej należy uważać jednostkę organizacyjną, jaka została utworzona w wyniku umowy spółki (art. 860 k.c.) i zatrudnia pracowników pod własną firmą. W tym przypadku podmiotem zatrudniającym nie są sami wspólnicy. Jeżeli jednak taka jednostka nie została wyodrębniona to pracodawcą zbiorowym są wspólnicy. Chodzi więc tu o sytuację, kiedy wspólnicy spółki cywilnej tworzą jednostkę organizacyjną w ramach spółki, np. oddział, który jest wyodrębniony i ma zdolność zatrudniania pracowników. Wyodrębnienie polega na niezależności organizacyjno-technicznej oraz finansowej, jak również ponoszeniu odpowiedzialności za zobowiązania. Interpretacja ta została potwierdzona w wyroku SN z 7 listopada 1995 r., I PRN 84/95 jak również w art. 24128 par. 6 k.p., który mówi o sytuacji, gdy pracodawcy wewnętrzni wchodzą w skład jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej.