Zgodnie z art. 177 k.p. pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie ciąży. Oznacza to, że wypowiedzenie umowy jest bezskuteczne w każdym przypadku, w którym wskutek złożenia wypowiedzenia umowy przez pracodawcę rozwiązanie umowy miałoby nastąpić w okresie ciąży. Zgodnie z wyrokiem SN z 2 czerwca 1995 r. (I PRN 23/95) zakaz rozwiązywania umowy o pracę obowiązuje również w sytuacji, gdy pracownica zaszła w ciążę w okresie wypowiedzenia. Dla ochrony przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę kobiety w okresie ciąży nie jest więc istotny termin wykazania ciąży, lecz wyłącznie obiektywny stan rzeczy istniejący w chwili wypowiedzenia lub rozwiązania umowy.

Pracodawca ma więc obowiązek zatrudnienia pracownicy na dotychczasowych warunkach. Powiadomienie firmy o ciąży może mieć wpływ tylko na roszczenie o wynagrodzenie za okres pozostawania bez pracy. Pracownicy, która podejmie pracę w wyniku przywrócenia, przysługuje wynagrodzenie za cały okres pozostawania bez pracy (art. 47 k.p.). Jeśli jednak powiadomi ona pracodawcę o ciąży po rozwiązaniu umowy, wynagrodzenie przysługuje od dnia tego powiadomienia.

W przypadku rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron pracownica, która złożyła oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy, nie wiedząc, że jest w ciąży, może uchylić się od skutków tego oświadczenia, powołując się na błąd. Zgodnie z wyrokiem SN z 19 marca 2002 r. (I PKN 156/01) błąd pracownicy w takiej sytuacji polega na mylnym wyobrażeniu o istniejącym stanie rzeczy, a uchylenie się od skutków złożonego oświadczenia może nastąpić niezależnie od tego, czy błąd został wywołany przez pracodawcę, czy wiedział on o błędzie lub mógł go z łatwością zauważyć. Na błąd nie będzie mogła powołać się jednak pracownica, która składając oświadczenie o rozwiązaniu umowy, wiedziała, że jest w ciąży, oraz ta, która zaszłą w ciążę po złożeniu takiego oświadczenia.