Mówimy tu o sytuacji tzw. outsourcingu drugiej generacji. Zgodnie z wyrokiem SN z 4 lutego 2010 r. (III PK 49/09) może wówczas dojść do przejścia zakładu pracy, a tym samym do automatycznego transferu pracowników od jednego wykonawcy do drugiego. Sam fakt zaprzestania wykonywania usług przez jeden podmiot oraz podjęcie się wykonywania tych zadań przez inny podmiot nie powoduje przejścia zakładu pracy. Jednak w sytuacji gdy nowa spółka przejmie zarówno dotychczas wykonywane zadania, jak i istotne składniki majątkowe od dotychczasowego wykonawcy usług, możemy mieć do czynienia z przejściem zakładu pracy. Oznacza to, że pracownicy zatrudnieni do tej pory przy wykonywaniu zadań, np. księgowych, staną się automatycznie pracownikami nowego wykonawcy usług, z którym pierwotny pracodawca zawarł nową umowę. Warunki ich umów o pracę będą identyczne jak u poprzedniego wykonawcy usług. Nowy pracodawca nie będzie mógł tych warunków pogorszyć, używając jako jedynego argumentu, że nastąpiło przejście zakładu pracy. Jednym ze sposobów na zmianę warunków pracy takich pracowników na niekorzyść jest powołanie się na przyczyny organizacyjne lub ekonomiczne istniejące u nowego wykonawcy usług.

Przy ocenie, czy doszło do przejścia zakładu pracy w takiej sytuacji, nie ma znaczenia, czy zakres zadań powierzonych nowej spółce jest szerszy od dotychczas zlecanych pierwszemu podmiotowi. Przejście zakładu pracy i przejście pracowników następuje automatycznie i żaden z trzech pracodawców nie będzie temu w stanie zapobiec. Jedynym rozwiązaniem spotykanym w praktyce w takich okolicznościach jest umieszczanie klauzul zwalniających poszczególne podmioty z odpowiedzialności lub biorących odpowiedzialność za koszty związane z ewentualnym roszczeniami pojawiającymi się w związku ze zmianą wykonawcy usług i przejściem pracowników.