Praktycznie każda wizyta u lekarza kończy się zazwyczaj wizytą w aptece i zakupem lekarstw. Mimo posiadania recepty może się okazać, że jej realizacja jest niemożliwa, bo np. jest nieważna lub źle wypisana. Dlatego warto wiedzieć, jakie dane powinien zawierać właściwie wypisany druk, kiedy mamy prawo do tańszych leków, a kto w ogóle nie musi płacić za część z nich.

Odpłatność za leki

W aptece pacjent może wykupić leki bez recepty lub na jej podstawie. Leki dostępne na receptę można podzielić na:

● leki za pełną opłatą,

● leki refundowane, czyli ze zniżką,

Listę leków refundowanych oraz odpłatności za poszczególne produkty lecznicze określają rozporządzenia wydawane przez ministra zdrowia. Zgodnie z tymi przepisami, leki zostały podzielone na cztery grupy, w zależności od opłaty wnoszonej przez pacjenta:

● leki bezpłatne,

● leki za opłatą ryczałtową – za opakowanie leku pacjent płaci cenę zryczałtowaną,

● leki za opłatą 30-proc. – pacjent płaci 30 proc. ceny leku,

● leki za opłatą 50 proc. – pacjent płaci 50 proc. ceny leku.

W praktyce często się zdarza, że opłata pacjenta jest wyższa, niż wskazuje na to zniżka. Dzieje się tak dlatego, że na niektóre leki ustalono pewne bariery cenowe – tzw. limity. Oznacza to, że zniżka będzie naliczana tylko do wysokości ustalonego limitu. Jeśli cena leku przekroczy tę barierę, pacjent jest zobowiązany dopłacić nadwyżkę z własnej kieszeni. Dopłata pacjenta dotyczy również leków zaliczanych do grupy leków bezpłatnych, o ile ich ceny przekraczają ustalone limity.

To jest tylko część artykułu, zobacz pełną treść w e-wydaniu Gazety Prawnej.