Czytelniczka z Warszawy jest zatrudniona w spółce świadczącej usługi przewozowe. W zeszłym roku poprosiła zarząd spółki o sfinansowanie studiów podyplomowych z zakresu logistyki. W zawartej umowie pracodawca zobowiązał się do tego, że pokryje w całości czesne za studia, a ponadto, że w każdym semestrze udzieli trzech dni płatnego urlopu szkoleniowego.

- Obecnie, po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, pracodawca zapowiedział wycofanie się z przyznanych mi uprawnień. Czy ma do tego prawo - pyta pani Natalia.

Nie. Pracodawca nie ma podstaw do zaprzestania finansowania studiów pracownicy oraz udzielania jej urlopu, na zasadach określonych w umowie.

W przypadku opisanym w pytaniu bardzo istotny jest fakt, że pracownica podjęła studia bez skierowania pracodawcy. Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 31 marca 2009 r. (sygn. akt K 28/08), na który powołał się pracodawca, rozpatrywał zgodność z konstytucją art. 103 kodeksu pracy oraz wydanego na jego podstawie rozporządzenia ministra edukacji narodowej oraz ministra pracy i polityki socjalnej z 12 października 1993 r. w sprawie zasad i warunków podnoszenia kwalifikacji zawodowych i wykształcenia ogólnego dorosłych. Rozporządzenie to reguluje jednak uprawnienia oraz obowiązki tych pracowników, którzy zostali skierowani do podjęcia nauki przez pracodawcę. W przypadku gdy brak jest takiego skierowania, pracodawca udziela pracownikowi świadczeń z własnej woli, uzewnętrznionej w pisemnej umowie zawartej pomiędzy nim a pracownikiem. Wzajemne prawa i zobowiązania stron wynikają zatem wyłącznie z tej umowy. Określa ona m.in. zakres świadczeń przysługujących pracownikowi w czasie nauki, wymiar płatnego lub bezpłatnego urlopu szkoleniowego, kwestię zwrotu kosztów związanych z nauką, zobowiązanie pracownika do przepracowania określonego czasu u danego pracodawcy po ukończeniu studiów, a także warunki, na jakich pracownik będzie zobowiązany do zwrotu kosztów poniesionych przez pracodawcę, jeżeli nie dopełni warunków umowy oraz okoliczności uzasadniające wypowiedzenie umowy.

Jak wynika z orzecznictwa Sądu Najwyższego dopuszczalność zawarcia tego typu umowy wynika z zasady swobody umów. Przepisy zakwestionowane przez TK nie dotyczyły umów zawartych w tym trybie, co oznacza, że wyrok TK nie ma znaczenia dla dalszego wywiązywania się przez pracodawcę z przyjętych na siebie zobowiązań, a wypowiedzenie umowy będzie mogło nastąpić tylko w przypadkach określonych w jej treści.

PODSTAWA PRAWNA

Art. 3531 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. - Kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.) w związku z art. 300 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).