Pracownik był zatrudniony w firmie od 1983 r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Należał on do organizacji zakładowej OPZZ Konfederacji Pracy działającej na terenie zakładu. W okresie od listopada 2005 r. do października 2009 r. pełnił funkcję wiceprzewodniczącego tej organizacji.

W piśmie z 15 listopada 2005 r. organizacja wskazała pracodawcy imienną listę osób podlegających szczególnej ochronie, na której znajdował się też wiceprzewodniczący. Okres ochronny ustalono z pracodawcą na czas trwania kadencji oraz rok po jej zakończeniu.

Ta sama organizacja w piśmie z 2 października 2009 r. wskazała kolejną listę osób szczególnie chronionych, na której nie znajdował się wskazany pracownik. Pracodawca w styczniu 2010 r. wypowiedział pracownikowi umowę o pracę. Wcześniej w grudnia 2009 r. zwrócił się do związku z wnioskiem o wyrażenie opinii w sprawie zwolnienia byłego wiceprzewodniczącego. Związek jednak odmówił wyrażenia opinii.

15 proc. pracowników przynależy do związków zawodowych

Pracownik odwołał się od wypowiedzenia do sądu I instancji. Ten uznał, że pracodawca rozwiązał stosunek pracy z naruszeniem art. 32 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 79, poz. 854 z późn. zm.).

Sąd zasądził od firmy na rzecz pracownika 10 tys. zł odszkodowania. Pracodawca odwołał się od wyroku. Argumentował, że nowa uchwała z 2009 r. uchyliła wszystkie postanowienia przewidziane w tej z 2005 r.

Sąd apelacyjny nie zgodził się z poglądem skarżącego.

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten uznał, że już bezpośrednio z ustawy o związkach zawodowych wynika, że działacz związkowy po zakończeniu kadencji ma zagwarantowaną ochronę przed zwolnieniem, która maksymalnie może trwać rok. Podkreślił, że uchwała jedynie dookreśla, jak długo w konkretnym przypadku ma ta ochrona być zagwarantowana byłemu pracownikowi.

SN orzekł, że nie można uchwałą pozbawić byłego działacza związkowego ochrony bezpośrednio po zakończonej kadencji. W efekcie kolejną uchwałą nie można tego prawa ograniczyć lub pozbawić, bo gwarantuje to ustawa. SN oddalił skargę kasacyjną pracodawcy.

Wyrok Sądu Najwyższego z 13 lipca 2011 r., sygn. akt I PK 17/11.