zaloguj się do e-DGP
statystyki

Zwalniany pracownik nie może domagać się od pracodawcy podwójnej odprawy

skomentuj

Jeśli z zakładowego układu zbiorowego pracy nie wynika jednoznacznie, że podwładny tracący zatrudnienie może otrzymać dodatkową odprawę, to interpretacją przepisów musi zająć się sąd. Istotna dla niego będzie wola stron przy zawieraniu porozumienia.

Publikacja: 10 października 2011, 03:00 Aktualizacja: 10 października 2011, 08:07

Pracownik był zatrudniony w firmie na podstawie umowy o pracę na czas określony do końca maja 2010 r. Stosunek pracy został z nim rozwiązany za dwutygodniowym wypowiedzeniem dokonanym przez pracodawcę. Przyczyna wypowiedzenia nie dotyczyła pracownika. Ten był objęty zakładowym układem zbiorowym pracy (zuzp). Przewidywał on odprawy dla zatrudnionych, z którymi rozwiązano umowę o pracę z przyczyn od nich niezależnych. W opinii podwładnego prawo do odprawy z układu przysługuje niezależnie od innej odprawy, jaką otrzymał na podstawie ustawy z zwolnieniach grupowych. Firma nie zgodziła się na jego żądania.

Od tej decyzji pracownik odwołał się do sądu I instancji. Ten uznał, że zgodnie z przyjętą u pracodawcy praktyką i ustalonym zwyczajem firma nie wypłacała dodatkowej odprawy pracownikom, z którym rozwiązano umowę za wypowiedzeniem. Intencją pracodawcy i przedstawicieli związków zawodowych było, aby dodatkowe odprawy były prze- widziane tylko w razie rozwiązania z pracownikami umów za porozumieniem stron. Takie rozwiązanie miało chronić pracowników przed nakłanianiem ich przez pracodawcę do odejścia.

Zainteresowany od wyroku odwołał się do sądu II instancji. Ten wskazał, że przepisy zuzp jako regulacja szczególna mogą rozszerzyć uprawnienia pracownicze. Zaznaczył jednak, że najczęściej są one uzależnione od spełnienia określonych warunków, np. w postaci rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron.

Ponadto sąd wskazał, że u pracodawcy istniała praktyka wypłacania dodatkowych odpraw z układu jedynie w razie rozwiązania umowy za porozumieniem. Istnienie tego zwyczaju nie było kwestionowane przez pracownika. Sąd II instancji oddalił apelację od wyroku.

Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego (SN), który przyznał, że pracownicy często odmiennie od pracodawcy interpretują przepisy układu zbiorowego. Dlatego w celu ostatecznego rozstrzygnięcia trzeba wziąć pod uwagę ogólne zasady interpretacji norm prawnych.

Sąd musi też ustalić cel, wolę i zamiary stron układu. Wprawdzie ich wyjaśnienia nie są wiążące dla sądu, ale nie oznacza to, że przy interpretowaniu jego przepisów intencje i wola stron układu są bez znaczenia. Wręcz przeciwnie, mają one szczególną wagę (uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 11 lutego 2004 r., III PZP 12/03, OSNP 2004, nr 11, poz. 187).

Sąd Najwyższy uznał ostatecznie, że było możliwe i zasadne rozstrzygnięcie, że prawo do dodatkowej odprawy nabywa jedynie pracownik, który rozwiązał umowę za porozumieniem stron. Sąd Najwyższy oddalił więc skargę kasacyjną.

SYGN. AKT I PK 27/11

Komentarze: 1

  • 1: vdziwny z IP: 80.217.255.* (2011-10-10 19:22)

    Byle kto nie powinien żądać odprawy! To zarezerwowane jest np. dla nieudaczników na wysokich stanowiskach. Tym przysługują odprawy nawet trzyletniej wysokości wynagrodzenia, albo po prostu i kilka milionów.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter