Ubezpieczona była uprawniona do dwóch świadczeń: stałej renty rolniczej z tytułu niezdolności do pracy oraz rodzinnej. Wybrała drugie z wymienionych świadczeń, bo było korzystniejsze. KRUS wstrzymał więc wypłatę renty rolniczej. Kobieta wystąpiła do ZUS z wnioskiem o rentę socjalną. Zakład jednak odmówił, bo była uprawniona do pomocy z KRUS. Zainteresowana odwołała się do sądu okręgowego pracy i ubezpieczeń społecznych. Ten przyznał jej świadczenie.

ZUS wniósł apelację od tego wyroku do sądu apelacyjnego pracy i ubezpieczeń społecznych. Sędziowie odmówili ubezpieczonej renty socjalnej. Powołali się na art. 7 ust. 1 ustawy z 27 czerwca 2003 r. o rencie socjalnej (Dz.U. nr 135, poz. 1268 z późn. zm.). Zgodnie z nim ta nie przysługuje osobie, która. ma m.in prawo do świadczenia z tytułu niezdolności do pracy. A takim jest renta rolnicza. Ma do niej prawo osoba, która jest trwale lub okresowo całkowicie niezdolna do pracy w gospodarstwie rolnym.

Pełnomocnik ubezpieczonej wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Ten jednak jej nie uwzględnił. Sędziowie SN również wskazali na literalne brzmienia art. 7 ust. 1 wyżej wymienionej ustawy. Ich zdaniem o tym, że osoba, która ma prawo do renty z KRUS, nie ma uprawnień do renty socjalnej, przesądza wykładnia systemowa tego przepisu. Ta jest bowiem przyznawana tym, którym choroba uniemożliwiła wypracowanie stażu ubezpieczeniowego pozwalającego na skuteczne ubiegania się przynajmniej o rentę z tytułu niezdolności do pracy.

Jest ona więc świadczeniem o charakterze zabezpieczającym, kompensującym brak możliwości uzyskania uprawnień do pomocy z systemu ubezpieczeń społecznych, a jej celem jest zapewnienie osobie spełniającej ustawowe warunki do przyznania renty środków finansowych niezbędnych do życia.

sygn. akt I UK 343/10