Na wniosek Ryszarda S. dowódca operacyjny Sił Zbrojnych przyznał mu dodatek za rozłąkę z rodziną. W momencie ubiegania się o kolejne świadczenie (gratyfikację urlopową) żołnierz we wniosku wskazał inną liczbę członków rodziny. Wobec tego wszczęte zostało z urzędu postępowanie wznowieniowe w sprawie dodatku za rozłąkę. W jego trakcie ustalono, że przeniesienie żołnierza z Przemyśla do Warszawy nastąpiło 20 lutego 2004 r. Natomiast w grudniu 2005 r. żołnierz rozwiódł się z żoną. Wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi powierzono obojgu rodzicom, ustalając miejsce pobytu dzieci przy matce. Żołnierz kilka miesięcy później ponownie zawarł związek małżeński. Obecna żona zameldowana jest w Warszawie. Wniosek o przyznanie dodatku za rozłąkę Ryszard O. złożył 4 grudnia 2007 r.

Po dokonaniu tych ustaleń organ I instancji uchylił decyzję w sprawie przyznania żołnierzowi dodatkowego świadczenia. W rozstrzygnięciu tym dowódca operacyjny Sił Zbrojnych podkreślił, że niezbędnym elementem uzasadniającym przyznanie dodatku za rozłąkę jest istnienie związku przyczynowo-skutkowego pomiędzy przeniesieniem służbowym żołnierza zawodowego a pozostawaniem w rozłące z rodziną i powiązaną z tym koniecznością ponoszenia dodatkowych kosztów utrzymania. Wskazał ponadto, że stosownie do przepisu par. 7a ust. 1 rozporządzenia ministra obrony narodowej z 28 maja 2004 r. w sprawie należności żołnierzy zawodowych za podróże służbowe (Dz.U. nr 140, poz. 1487 z późn. zm.) dodatek za rozłąkę przysługuje żołnierzowi, gdy członkowie jego rodziny nie przesiedlili się wraz z nim do nowego miejsca pełnienia służby i zamieszkują w miejscowości, do której nie jest możliwy codzienny dojazd publicznymi środkami transportu. Organ uznał, że w rozpatrywanej sprawie taka sytuacja nie miała miejsca.

Ryszard O. od tej decyzji wniósł odwołanie do organu II instancji. Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego utrzymał ją w mocy. Od tego rozstrzygnięcia żołnierz wniósł skargę do sądu.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie skargę tę oddalił. W uzasadnieniu wskazał, że dodatek za rozłąkę przyznaje się żołnierzowi, który zamieszkiwałby ze swoją rodziną, gdyby nie został przeniesiony służbowo do innej miejscowości. Przysługuje on zatem tylko żołnierzom mającym realną możliwość stałego zamieszkiwania z rodziną. Ryszard O. w związku z orzeczonym rozwodem takiej możliwości nie ma. Wyrok WSA został przez żołnierza zaskarżony do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). Ten uznał skargę kasacyjną za niezasadną i ją oddalił.

W uzasadnieniu wyroku NSA podkreślił, że przy wydaniu decyzji organ orzeka na podstawie stanu faktycznego ustalonego na dzień podjęcia rozstrzygnięcia. W rozpatrywanej sprawie w dniu wydania decyzji żołnierz nie był w rozłące z rodziną. NSA wskazał, że przeniesienie służbowe nie pozbawiło żołnierza możliwości zamieszkiwania z dziećmi z pierwszego małżeństwa, gdyż możliwość taką utracił wskutek rozwodu. Zgodnie z treścią wyroku rozwodowego miejsce zamieszkania dzieci znajduje się bowiem przy ich matce.

SYGN. AKT I OSK 1669/10