Właściciele firm mogą otrzymać z ZUS pisemną interpretację dotyczącą m.in. tego, ile mają wpłacać o ZUS z tytułu składek. W 2009 roku z takiego prawa chciała skorzystać jedna z prywatnych uczelni.

Miała wątpliwości dotyczące ustalenia podstawy wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe i wypadkowe wyliczone od wynagrodzenia brutto w przypadku przekroczenia rocznej podstawy wymiaru składek. ZUS odmówił wydania interpretacji, bo jego zdaniem prywatna uczelnia nie jest przedsiębiorcą. Uczelnia odwołała się od decyzji ZUS.

Sąd I instancji przyznał rację uczelni. W czasie postępowania wyjaśniającego ustalono, że wyższa szkoła nie jest wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego, lecz do rejestru uczelni niepublicznych i związku uczelni niepublicznych prowadzonego przez ministra szkolnictwa wyższego. Sędziowie wskazali także, że odwołanie uczelni jest zasadne.

Bo zgodnie z art. 10 ust 1. ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie gospodarczej (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 220, poz. 1447 z późn. zm.) przedsiębiorca może złożyć do ZUS wniosek o wydanie pisemnej interpretacji, z której wynika obowiązek świadczenia przez przedsiębiorcę daniny publicznej oraz składek na ubezpieczenia społeczne lub zdrowotne, w jego indywidualnej sprawie.

Jednocześnie zgodnie z kodeksem cywilnym przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, prawna lub jednostka organizacyjna niebędąca osobą prawną, której odrębna ustawa przyznaje osobowość prawną. A niepubliczna szkoła wyższa ma osobowość prawną, bo spełnia wymagania zapisane w art. 12 ustawy z 27 lipca 2005 r. o szkolnictwie wyższym (Dz.U. nr 164, poz. 1365 z późn. zm.).

Sędziowie wskazali także na uchwałę SN z 3 lipca 2003 r. (III CZP 38/03 opublikowaną OSNC 2004 /9/134). Zgodnie z nią uczelnie prowadzą działalność usługową, na której zarabiają. ZUS złożył apelację od wyroku. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, bo sąd apelacyjny miał wątpliwości dotyczące prawa szkoły wyższej do ubiegania się o interpretację ZUS.

– Przepisy w sposób jednoznaczny wskazują, że prywatna szkoła wyższa prowadzi działalność gospodarczą, bo jest nastawiona na osiągnięcie dodatniego wyniku finansowego – przekonywał sędziów Dariusz Trzaska, pełnomocnik wyższej uczelni.

Sędziowie SN także uznali, że przepisy w sposób jednoznaczny określają krąg uprawnionych do składania wniosków o interpretację. Pytanie prawne zostało oddalone, a wyrok w tej sprawie wyda sąd apelacyjny.

Sygn. akt II UZP 8/ 10).