statystyki

Służba w wojsku liczy się do wcześniejszej emerytury

autor: Paweł Jakubczak24.02.2011, 03:00; Aktualizacja: 24.02.2011, 21:45
  • Wyślij
  • Drukuj

Okres służby wojskowej wlicza się do stażu emerytalnego wymaganego do nabycia prawa do wcześniejszej emerytury.





ZUS odmówił ubezpieczonemu prawa do emerytury, bo jego zdaniem nie miał on 35-letniego stażu ubezpieczeniowego. A zabrakło mu go, bo do stażu ZUS nie wliczył mu dwuletniego okresu służby wojskowej, którą odbywał od 25 października 1967 roku do 25 października 1969 roku. Zdaniem organu rentowego do wcześniejszej emerytury liczy się ubezpieczenie pracownicze, a żołnierz nie ma takiego ubezpieczenia.

Ubezpieczony odwołał się do sądu okręgowego pracy i ubezpieczeń społecznych, który poparł go i przyznał emeryturę. Sąd uznał, że ma on wystarczający pracowniczy staż ubezpieczeniowy, bo należy doliczyć do niego dwa lata w wojsku, dlatego że ubezpieczony spełnił wymogi prawne i w ciągu 30 dni po powrocie z wojska wrócił do firmy.

Od tego wyroku apelację złożył ZUS, ale przegrał.

ZUS kontynuował proces, składając skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego (SN). Ten także uznał, że okres czynnej służby wojskowej (zasadniczej) należy traktować jak okres podlegania ubezpieczeniu społecznemu (emerytalnemu) z tytułu pozostawania w stosunku pracy.

Skład sędziowski doszedł do takiego wniosku po przeanalizowaniu przepisów. Zaczął od art. 29 ust. 3 ustawy z 17 grudnia 1998 roku o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 153, poz. 1227 z późn. zm.). Zgodnie z nim m.in. mężczyźni urodzeni przed 1 stycznia 1949 roku mogą przejść na wcześniejsza emeryturę, jeśli mają skończone 60 lat i 35 lat stażu ubezpieczeniowego.

Z tego przepisu nie wynika jednak, żeby służba w wojsku była pracowniczym stażem emerytalnym. Ale na to, że tak jest, wskazują przepisy obowiązujące w czasie, gdy ubezpieczony był w wojsku. Chodzi o art. 108 ust. 1 ustawy o powszechnym obowiązku obrony (w jego pierwotnym brzmieniu) i par. 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 22 listopada 1968 r. w sprawie szczególnych uprawnień żołnierzy i ich rodzin. Z przepisów tych (które przestały obowiązywać 1 września 1979 r.) wynika, że pracownikowi, który po zakończeniu służby podjął pracę u ostatniego pracodawcy, okres ten był wliczany do zatrudnienia w zakresie wszelkich uprawnień z nim związanych. Czyli tych wynikających ze stosunku pracy i z ubezpieczeń społecznych.

Zdaniem sądu oznacza to, że czas zasadniczej służby wojskowej jest to okres podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu pozostawania w stosunku pracy.

Sygn. akt I UK 213/10




  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 15

  • 1: xgx z IP: 62.21.37.* (2011-02-24 08:55)

    "...Chodzi o art. 108 ust. 1 ustawy o powszechnym obowiązku obrony (w jego pierwotnym brzmieniu) i par. 5 rozporządzenia Rady Ministrów z 22 listopada 1968 r. ..." - bo dla zus,owskiej radczyni mającej 32 latka to już prehistoria. Do jej obowiązków należy dokopanie klientowi zus,u a nie do starych przepisów.

  • 2: YOSSARIAN z IP: 85.193.206.* (2011-02-24 08:59)

    Opisanych spraw, o które kłoci się ZUS bezpodstawnie z uprawnionymi emerytami, w których zastosowanie mają przepisy art.108 ust.1 ustawy z 23.01.1968 r.o powszechnym obowiązku obrony ( w pierwotnym brzmieniu) i par.5 ust.1 rozporz. RM z 22.11.1968 r. w spr. szczególnych uprawnień żołnierzy i ich rodzin, j est znacznie więcej. Polecam przykładowo wyrok Sądu Najwyższego z 22.10.2009 roku sygn.akt I UK 126/09, wydany w indywidualnej sprawie, w wyniku kasacji ZUS-u, w którym SN dokonał wyczerpującej wykładni przepisów. przywołując również orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego. Wyrok jest miażdżący dla organu rentowego - wywód Sądu zawarty w uzasadnieniu jest tak "łopatologiczny", jakby trzeba było prostą sprawę wytłumaczyć idiocie!
    Z wyjaśnień pracowników ZUS, które dotarły do mnie wynika jednak, że mimo wcześniejszych orzeczeń sądowych zmuszeni są oni wykonywać w kolejnych sprawach sprzeczne z literą prawa polecenia swoich przełożonych. W konsekwencji tych patologicznych zachowań, racje emerytów uwzględniane są dopiero w wyniku wyroków sądowych.
    Sprawy takie są klasycznym przykładem, gdy nie pracowników powinno się karać za błędne decyzje, lecz ich przełożonych! Zresztą, w każdym przypadku za kształt decyzji, zgodnie z przepisami, odpowiedzialny jest przecież organ i nie należy opowiadać ściemy, że decyduje osoba rozpatrująca sprawę.

  • 3: Gość z IP: 89.76.199.* (2011-02-24 14:18)

    Nie ma dnia by ZUS coś nie namieszał

  • 4: Andrzej z IP: 80.54.213.* (2011-02-24 20:17)

    Czy to oznacza , że po 1979 r. służba wojskowa nie zalicza się do stażu emerytalnego , jako np. lata nieskładkowe ? Odsłużyłem wojsko w latach 1980-1982 i uważam , że ten czas powinien być zaliczony do emerytury - przecież w tym czasie nie z własnej woli zamiast pracować służyłem w wojsku !

  • 5: YOSSARIAN z IP: 85.193.206.* (2011-02-25 09:50)

    Wyrok dotyczy osób urodzonych przed 1 stycznia 1949 roku, podobnie, jak przywołany przeze mnie wyrok Sadu Najwyższego - sygn.akt I UK 126/09 ). Na podstawie stanu prawnego stanowiącego podstawę przyjętego przez Sąd rozstrzygnięcia również okres odbywania zasadniczej służby wojskowej liczony jest dla celów emerytalnych jako okres SKŁADKOWY!

  • 6: Marek z Mazur (1949 r.) z IP: 88.156.61.* (2011-02-28 22:40)

    Do Andrzeja - A czy pracowałeś prze powołaniem do wojska? Jeżeli nie, to możesz mieć POWAŻNE kłopoty z zaliczeniem tych 2 lat.

    Przeszedłem na wcześniejszą emeryturę we wrześniu 2010 r., chociaż mogłem to zrobić w listopadzie 2009 r. Faktycznie przepracowałem 33 lata i 1 miesiąc + 2 lata służby wojskowej (X.1970-X.1972) i nie miałem żadnych problemów aby ZUS nie chciał mi zaliczyć służby. Myślę, że w takiej sytuacji BARDZO WAŻNE było ROZPOCZĘCIE PRACY PRZED POWOŁANIEM do służby wojskowej oraz podjęcie pracy NIE PÓŹNIEJ niż w ciągu 30 dni po powrocie do cywila. Ja zachowałem obydwa te warunki. Myślę także, że mogą mieć kłopoty ci, którzy NIE PRACOWALI PRZED WOJSKIEM. W takim wypadku okres służby może NIE BYĆ ZALICZONY tak jak staż WŁAŚCIWEJ pracy.

  • 7: Franek 19 z IP: 89.75.122.* (2011-03-06 16:11)

    Witam! Mam pytanie do Marka a Mazur (1949).
    Podrażniłeś trochę moją ambicję.Jestem w takiej samej sytuacji,a jednak nie mogłem przejść na wcześniejszą.No chyba ,że u ciebie zadecydowali lekarze.Czy tak było?

  • 8: grzegorz z IP: 83.238.117.* (2012-02-23 20:50)

    nodobra chlopaki wszystkie warunki spelniam ale jestem 1950 rocznik

  • 9: drajwer z IP: 95.160.199.* (2012-10-18 10:17)

    czy koniecznie trzeba podjac prace w tym samym zakladzie zeby zaliczyli wojsko do warunkow szczegulnych

  • 10: stan1951 z IP: 83.11.128.* (2012-10-20 18:56)

    witam panowie wlasnie jestem po rozprawie z zusem ,mialem przepracowane 23 lata w warunkach szczegolnych a zus uznal mi tylko 14lat8m-cy i 20dni ,bo nie zaliczyli mi do tych lat sluzby wojskowej ,a bylem mechanikiem kierowca czolgu eksploatacyjnego ,wiec ci co byli w wojku wiedza co to znaczy charowa od rana do wieczora ,zwracalem sie do wojska o papier to powiedzieli ze to nie byla praca tylko sluzba ,teraz zawodowy ma woz na stanie na konserwacji i jemu sie juz liczy jako praca w warunkach szczegolnych ,nie zaliczyli mi rowniez 7 lat jazdy samochodem ciezarowym ,bo dokument byl z archiwum bo firmy juz nie bylo ,nie uznali mi rowniez pracy na koparko-ladowarce ,i tym sposobem naliczyli mi tylko te 14 lat z hakiem ,ale sad mial inny punkt widzenia i uznal wszystkie lata yrok sie juz uprawomocnil przepychanka trwala od listopada ubieglego roku,i teraz szykuje zusowi nowa sprawe o naliczenie odsetek prawie za roczna zwloke

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie