Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) rozstrzygnął wczoraj istotny spór między inspekcją pracy a pracodawcą. Dotyczy wypełniania obowiązków z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy (bhp). Sąd nie zgodził się z pracodawcą zatrudniającym ponad 100 pracowników, który uważał, że może dowolnie decydować i powierzać obowiązki służby bhp zewnętrznej firmie.

NSA podziela stanowisko inspekcji pracy, że w takiej firmie musi być stworzona służba bhp w oparciu o stosunek pracy – podkreśliła sędzia NSA Anna Lech.

Przede wszystkim sąd skupił się na interpretacji art. 23711 par. 2 kodeksu pracy, który w przypadku braku kompetentnych pracowników dopuszcza możliwość powierzenia wykonywania zadań służby bhp specjalistom spoza zakładu. Taka treść przepisu jest wynikiem ich dostosowania do regulacji UE i odpowiada art. 7 dyrektywy 89/391. Nie oznacza to jednak dowolności w sposobu organizacji służby bhp.

Jak podkreślił NSA, celem dyrektywy było sprzyjanie zrównoważonemu uczestnictwu pracowników i pracodawców w zapewnieniu bhp. Dyrektywa wskazuje jednak hierarchiczny układ obowiązków w tym zakresie. To na firmie spoczywa główny obowiązek zapewnienia organizacji służby bhp. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika też, że to pierwszeństwo musi być odzwierciedlenie w prawie krajowym. Zdaniem sądu niedopuszczalne jest więc wprowadzanie dowolności w tym zakresie.

W ocenie NSA art. 23711 par. 2 kp oznacza, że pracodawca ma prawo zatrudnić zewnętrzną firmę tylko wtedy, gdy wykaże, że nie ma i nie może znaleźć do tego odpowiednich pracowników. Pracodawca musi wtedy udowodnić, że zatrudnieni przez niego pracownicy nie posiadają odpowiednich kwalifikacji i nie chcą się dokształcać w tym zakresie.

– Musi też wykazać, że szukał takich pracowników na rynku pracy, ale ich nie znalazł – podkreślała Anna Lech.

Zdaniem sądu dopuszczalna jest jednak sytuacja, że w dużej firmie, gdzie służbą bhp zajmuje się więcej niż jedna osoba, część z nich jest zatrudniona na etacie, a część na umowy cywilnoprawne. Także w tym przypadku pracodawca musi wykazać, że nie mógł wszystkich zatrudnić na etacie.

Wyrok jest prawomocny.

SYGN. AKT I OSK 1120/10.