Przyznanie świadczeń rodzinnych uzależnione jest przede wszystkim od tego, czy rodzina nie osiąga zbyt wysokich dochodów. Musi spełniać tzw. kryterium dochodowe. Gmina, aby sprawdzić, czy rodzic je spełnia, sumuje dochody członków rodziny uzyskane w roku kalendarzowym poprzedzającym okres zasiłkowy, na który jest składany wniosek, oraz dzieli tę kwotę przez liczbę członków rodziny.

Przepisy ustawy o świadczeniach rodzinnych nie uwzględniają jednak sytuacji, gdy samotny rodzic zawiera w trakcie tego roku (tzw. roku bazowego) małżeństwo.

– W takiej sytuacji niezależnie od tego, czy małżeństwo zostało zawarte na początku, czy na końcu roku, do dochodu rodziny jest wliczana wysokość dochodu uzyskanego przez nowego rodzica za cały rok – tłumaczy Anna Dac, zastępca kierownika Ośrodka Pomocy Społecznej w Myślenicach.

Z takim sposobem wyliczania dochodu rodziny nie zgodził się rodzic, który odwołał się od decyzji gminy do samorządowego kolegium odwoławczego, a następnie do sądu. Wskazywał, że małżeństwo zawarł w lipcu 2008 r., a do dochodu rodziny zaliczony został dochód małżonka z okresu, kiedy nie był jeszcze członkiem rodziny.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w wyroku z 4 listopada 2010 r. (sygn. akt II SA/Gd 598/10) przyznał mu rację i uchylił zaskarżoną decyzję. W jego ocenie organ wydający decyzję przyjął błędny sposób wyliczenia dochodu rodziny, a ewentualne skutki zmiany składu osobowego rodziny, mające wpływ na zmianę sytuacji dochodowej rodziny, powinny być uwzględnione proporcjonalnie do okresu, w jakim dochody te wpływają na sytuację rodziny.

Sąd dodał też, że przepisy nie upoważniają organów do przyjmowania fikcji, zgodnie z którą dolicza się dochód małżonka osoby skarżącej za cały rok 2008, mimo że stan prawny wynikający z zawarcia małżeństwa nastąpił w trakcie trwania tego roku.

Podobne stanowisko zajął też WSA w Poznaniu (IV SA/Po 63/06 oraz IV SA/Po 110/06).