Ubezpieczony w styczniu 2006 roku skończył 60 lat, a w ostatnim dniu tego miesiąca skończyła mu się umowa o pracę. Trwała rok i została wypowiedziana przez firmę. Kilka dni później, 2 lutego, zarejestrował się w powiatowym urzędzie pracy jako bezrobotny z prawem do zasiłku przez pół roku. Pierwsze świadczenie otrzymał już za część lutego. Od 16 lipca do 12 sierpnia ubezpieczony był zatrudniony na podstawie umowy-zlecenia w biurze. 17 sierpnia złożył do ZUS wniosek o przyznanie prawa do świadczenia przedemerytalnego. ZUS przyznał mu to świadczenie od 18 sierpnia 2006 roku.

Dyrektor urzędu pracy pozbawił go jednak statusu bezrobotnego od 16 lipca za to, że zatrudnił się w czasie, kiedy miał status bezrobotnego. Bezrobotny w ogóle nie może osiągać dodatkowych dochodów z tytułu jakiejkolwiek pracy zarobkowej.

ZUS, kiedy dowiedział się o decyzji dyrektora, w lutym 2008 roku wydał decyzję, aby ubezpieczony zwrócił świadczenia przedemerytalne. Pozbawiał go też do niego prawa. Ubezpieczony odwołał się od decyzji ZUS do sądu. Sąd poparł ZUS uznając, że świadczenie przedemerytalne nie przysługuje ubezpieczonemu, bo nie miał on statusu bezrobotnego w chwili kiedy starał się o to świadczenie. Zataił przed ZUS, że był zatrudniony na umowę-zlecenie. Dlatego nie ma prawa do świadczenia. Takie samo stanowisko zajął sąd apelacyjny po wniesieniu apelacji przez ubezpieczonego.

Ten wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Sąd uznał, że skarga jest nieuzasadniona, dlatego że ubezpieczony nie spełnił warunku do uzyskania świadczenia. Chodzi o to, że w momencie składania wniosku do ZUS o świadczenie przedemerytalne powinien mieć status bezrobotnego. A wtedy nie był już bezrobotnym, bo dyrektor powiatowego urzędu pracy pozbawił go tego statusu. Pozostałe warunki do uzyskania tego świadczenia ubezpieczony spełniał. Ostatnio był zatrudniony ponad pół roku i został zwolniony przez pracodawcę z przyczyn od niego zależnych. Ubezpieczony legitymował się odpowiednim wiekiem i stażem emerytalnym. Skończył 60 lat i miał okres uprawniający do emerytury wynoszący 35 lat.

Sygn. akt I UK 82/10