Pracownik był od ponad 30 lat zatrudniony w firmie produkującej poduszki powietrzne do samochodów. W porozumieniu z synem przywłaszczyli sobie będące własnością pracodawcy dwie beczki aluminiowe. Za to pracodawca chciał pracownika natychmiast zwolnić z pracy, bo utracił do niego zaufanie. Jednak poszedł mu na rękę i zgodził się na podpisanie z nim pod koniec stycznia 2009 roku umowy o rozwiązaniu stosunku pracy za porozumieniem stron. Było w niej wpisane, że nastąpiło ono z przyczyn niedotyczących pracownika.

– Zrobił tak, bo porozumienie dawało pracownikowi prawo do świadczenia przedemerytalnego – mówi Łukasz Chruściel z kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak, reprezentujący przed sądem firmę.

Pracownik dowiedział się, że program dobrowolnych odejść z przyczyn niedotyczących pracownika zawarty w układzie zbiorowym pracy przewidywał wysokie odprawy. W jego przypadku 24 pensje, czyli 52,5 tys. zł. Zażądał więc od byłego pracodawcy takiej właśnie kwoty. Ten odmówił.

Sprawa trafiła z powództwa pracownika do sądu rejonowego. Ten przyznał mu taką odprawę, jaką pracownik chciał. Uznał, że z porozumienia jasno wynikało, iż rozwiązanie umowy nastąpiło z przyczyn niedotyczących pracownika. Dlatego może on otrzymać odprawę z układu zbiorowego pracy z programu dobrowolnych odejść, który zdaniem sądu nadal obowiązywał w dniu, kiedy pracownik podpisał porozumienie.

Apelację do sądu okręgowego złożyła spółka. Sąd zmienił zaskarżony wyrok. Odmówił pracownikowi odprawy w kwocie 52,5 tys. zł. Ustalił, że rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło faktycznie z powodu dotyczącego pracownika, w wyniku utraty do niego zaufania przez pracodawcę.

Skargę kasacyjną wniósł były pracownik. Jednak Sąd Najwyższy ją wczoraj odrzucił.

– Faktyczna przyczyna odejścia z firmy była po stronie pracownika i dlatego nie należy mu się odprawa pieniężna z układu zbiorowego pracy – mówi Romualda Spyt, przewodnicząca składu sędziowskiego orzekającego w tej sprawie.

Podkreśla, że sąd może badać rzeczywisty powód rozwiania umowy o pracę i jest on obiektywny, a nawet niezależny od woli stron.

Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt II PK 109/10