Przejście zakładu pracy na nowego pracodawcę następuję nawet wtedy, gdy odrzuci on część majątku przejmowanego przedsiębiorstwa. Firma nie może w takiej sytuacji odmawiać zatrudnienia pracownikom przejmowanego przedsiębiorstwa lub proponować im zawarcie nowych umów o pracę. Tak wynika z orzeczenia Sądu Najwyższego z 8 czerwca 2010 r. (sygn. akt I PK 214/09).

W omawianej sprawie pracownicy ochrony domagali się ustalenia istnienia stosunku pracy z pozwaną firmą oraz zasądzenia na ich rzecz wynagrodzenia za czas gotowości do pracy, począwszy od 20 grudnia 2007 r. W tym dniu pozwany przejął od byłego pracodawcy powodów jego zadania oraz część jego majątku. Jednocześnie odmówił przejęcia pozostałej części mienia firmy.

Dlatego uznał, że nie doszło do przejścia zakładu pracy w trybie art. 231 k.p. i tym samym nie stał się więc z mocy prawa pracodawcą osób zatrudnionych w przejmowanym przedsiębiorstwie. Pracownikom przejętej firmy zaproponował nowe umowy o pracę. Ci, którzy ich nie zawarli, mieli opuścić stanowiska pracy. Gromadzili się oni jednak przed bramą wjazdową do zakładu pracy, zgłaszali gotowość podjęcia pracy i podpisywali listy obecności.

Sąd rejonowy uznał, że w omawianej sytuacji doszło do przejścia części zakładu pracy na nowego pracodawcę, co uzasadniało ustalenie istnienia stosunku pracy. Potwierdził to także sąd okręgowy, więc pozwana firma złożyła skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy ją oddalił.

Zdaniem SN nabycie mienia przejmowanego przedsiębiorstwa nie ma zasadniczego znaczenia dla oceny, czy doszło do przejścia części zakładu pracy na nowego pracodawcę. Może bowiem o tym świadczyć fakt przejęcia zadań poprzedniego pracodawcy. W omawianym przypadku przejmujący przedsiębiorstwo przyjął część jego majątku oraz jego dotychczasowe zadania. Przejście zakładu pracy na nowego pracodawcę potwierdza też fakt, że spadło zapotrzebowanie na pracę u poprzedniego pracodawcy, a wyraźnie wzrosło w nowej firmie.

SN podkreślił, że w omawianej sprawie pracownicy w sposób należyty wykazywali gotowość do pracy. Nie ma przy tym znaczenia, że w tym czasie podjęli oni zatrudnienie w innej firmie, skoro pozwany uznał, że nie łączy go z nimi stosunek pracy. Nie wykazał też chęci ich zatrudniania na dotychczasowych warunkach. Proponował natomiast zawarcie nowych umów o pracę, co było sprzeczne z prawem. Po przejściu zakładu pracy stał się on bowiem z mocy prawa stroną w ich dotychczasowych umowach o pracę.

Sygn. akt I PK 214/09