Pracownicy byli zatrudnieni w szpitalu w pełnym wymiarze czasu pracy. We wrześniu 2001 r. każdy z nich miał otrzymać jednorazowo 203 zł tytułem realizacji ustawy o negocjacyjnym systemie kształtowania przyrostu wynagrodzeń. Pracodawca w październiku 2004 roku wypłacił te pieniądze z odsetkami. Dodatkowo aneksami do umów o pracę podwyższono pracownikom wynagrodzenie zasadnicze o 150 zł. Pracownicy domagali się jednak od szpitala wyrównań za czas pełnienia dyżurów oraz 163 zł do pensji, która była różnicą między dokonanym przez szpital podniesieniem płac o 150 zł a kwotą 313 zł wynikającą z ustawy. Ich zdaniem na tę kwotę miał się składać nie tylko wzrost wynagrodzenia o 203 zł, ale także zagwarantowana w ustawie podwyżka w kolejnym roku o 110 zł. Szpital odmówił dodatkowej podwyżki, wskazał, że przepis ją nakazujący już nie obowiązuje.

Dowiedz się jakie było orzeczenie Sądu Najwyższego w powyższej sprawie.