Elektrownia w 2000 r. podpisała ze związkami zawodowymi pakiet socjalny. Zakładał on m.in. gwarancje zatrudnienia przez 10 lat od momentu jego podpisania. Następnie zapisy porozumienia w zakresie gwarancji zatrudnienia zostały włączone do układu zbiorowego pracy. Po trzech latach w elektrowni przeprowadzana została restrukturyzacja. Nowa firma na podstawie art. 231 kodeksu pracy przejęła część majątku zakładu, zadania i pracowników. A zgodnie z art. 2418 k.p. nowy pracodawca po przejęciu części zakładu musi przez rok stosować przepisy wewnątrzzakładowe, np. układ zbiorowy pracy.

Nowy właściciel dodatkowo, na podstawie art. 261 ust. 3 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 79, poz. 854 z późn. zm.), przystąpił do negocjacji ze związkami w sprawie wypracowania nowego porozumienia zbiorowego. Po jego zawarciu za zgodą wszystkich związków pracownicy mieli zagwarantowaną pracę do sierpnia 2008 roku. Z kolei po tym okresie ich wynagrodzenia miały być obniżone maksymalnie do pensji zasadniczej.

Zgodnie z zapowiedzią we wrześniu 2008 r. firma wypowiedziała pracownikom dotychczasowe warunki pracy i płacy. Wypowiedzenie prowadziło m.in. do pozbawienia pracowników nagród okolicznościowych. Zdaniem pracodawcy tego typu przywileje nie wpływały na efektywność pracy firmy. Od stycznia 2009 r. wszystkich pracowników w firmie miał obowiązywać jednakowy regulamin wynagradzania. Część pracowników nie przyjęła jednak nowych warunków zatrudnienia, dlatego z końcem 2008 r. ich stosunek pracy został rozwiązany.

Od wypowiedzenia pracownicy odwołali się do sądu I instancji. Argumentowali, że pracodawca nie mógł zmienić im warunków pracy na gorsze, bo w zakładzie obowiązywał pakiet socjalny, który gwarantował zatrudnienie do 2010 roku. Podkreślili też, że pakiet jest źródłem prawa i jest nadrzędny wobec innych postanowień – w tym układu zbiorowego.

Sąd wskazał, że pakiet gwarantujący zatrudnienie z 2000 r. został włączony do układu zbiorowego pracy. A to oznacza, że przestał on obowiązywać nowego inwestora. Sąd uznał więc, że firma nie jest stroną pakietu socjalnego i oddalił żądania pracowników. Podobnego rozstrzygnięcia po apelacji pracowników dokonał sąd II instancji.

Pracownicy wnieśli więc skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Na wczorajszej rozprawie SN uznał, że pakiet socjalny nie ma nadrzędnej rangi wobec innych postanowień, np. układu zbiorowego.

– Pakiet socjalny przestał być pakietem w zakresie gwarancji zatrudnienia, bo był włączony do układu i nie mógł wciąż obowiązywać – uzasadniała Małgorzata Gersdorf, sędzia sprawozdawca.

Dodała, że firma zgodnie z art. 2418 k.p. miała obowiązek tylko przez rok respektować postanowienia układu zbiorowego zawartego z poprzednim pracodawcą.

SN oddalił skargę kasacyjną pracowników.

Sygn. akt. I PK 23/10