Dyrektor przedszkola może nie przyznać nauczycielowi pełnego, rocznego urlopu dla poratowania zdrowia. Nie musi go też przedłużać do roku, nawet jeśli lekarz uzna, że jest taka potrzeba.
Publikacja: 19 maja 2010, 03:00 Aktualizacja: 19 maja 2010, 14:29
Ten uznał, że dyrektor miał podstawy do uznania, że nauczyciel po urlopie wróci do pracy 1 września 2007 r. Złożenie kolejnego wniosku o udzielenie urlopu dla poratowania zdrowia spowodowało jednak konieczność wyłączenia go z planu zajęć. Podkreślił, że KN umożliwia nauczycielom skorzystanie z takiego urlopu. Jednak jego wykorzystywanie nie powinno łączyć się z dezorganizacją pracy szkoły. Sąd II instancji oddalił więc apelację.
Nauczyciel wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Ten wskazał, że przepisy szczególne dotyczące udzielanie nauczycielskich urlopów dla poratowania zdrowia powinny być interpretowane ściśle. Przyznają one bowiem dodatkowe prawo tej grupie pracowniczej, którego nie mają wszyscy pracownicy. SN podkreślił też, że nie można przyjąć, iż nauczyciel ma zawsze prawo do wykorzystania urlopu dla poratowania zdrowia w pełnym wymiarze jednego roku. W sytuacji, gdy zostanie udzielony urlop dla poratowania zdrowia, to po jego wykorzystaniu może być udzielony kolejny, ale nie wcześniej niż po upływie roku od dnia zakończenia poprzedniego urlopu. W efekcie SN wskazał, że zasad udzielania kolejnych urlopów dla poratowania zdrowia nie zmienia fakt udzielenia tego urlopu w wymiarze krótszym niż jeden rok. SN oddalił skargę kasacyjną.
Sygn. akt II PK 233/09
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: mirek z IP: 83.9.28.* (2010-05-19 09:23)
To prawdziwa paranoja z tymi urlopami zdrowotnymi. Owszem mogłyby być tylko naprawdę w bardzo słusznych i bardzo dobrze udokumentowanych schorzeniach? Śmieszne jest jak np. nauczycielka po 5 latach pracy idzie na urlop zdrowotny? Powinna być prawdziwa weryfikacja zdrowotna przed podpisaniem umowy o pracę.Czas to zlikwidować bo to ogromne naaadużycie!!! Co z innymi zawodami? ??
2: Ted z IP: 87.206.114.* (2010-05-19 09:51)
Urlopy zdrowotne zlikwidować.Leczyć się na ogólnych zasadach.
3: realistka z IP: 213.238.122.* (2010-05-19 10:11)
Kto płaci za dodatkowe wolne? Chyba my wszyscy. Nauczyciele mogą zadbać o zdrowie w wakacje, ferie. Jak nie mogą pracować, bo chorują, to idą na rentę. Inni ludzie czy może nadludzie ?. Powinn obudzić się, komuny już nie ma.
4: JW - Legnica z IP: 93.105.84.* (2010-05-19 10:15)
Nie urlop na poratowanie zdrowia, ale po prostu leczenie i to tak długo jak jest to konieczne. Na koszt NFZ a nie prowadzących szkołę. Po pół roku nieobecności renta. Znam nauczycieli, którzy planują, że w określonym czasie wezmą sobie taki urlop. Oczywiście są zdrowi, ale skoro tak można, to głupio nie skorzystać. Co na to Broniarz ? Jaki rząd zdobędzie się na odwagę i uwali archaiczną Kartę Nauczyciela.
5: kocham belfrów z IP: 62.233.243.* (2010-05-19 12:08)
Ten jeden przywilej nauczycielski wart jest wiele.
To prawdziwa kpina. Wiecie jak się to odbywa?
"Orzeczenie" o potrzebie urlopu dla poratowania zdrowia wydaje jednoosobowo jakikolwiek lekarz, najczęściej jest to zwyczajny, znajomy laryngolog. Nie musi mieć jakichkolwiek uprawnień do orzekania ani nic podobnego. I na tej wątłej i wątpliwej podstawie dyrektor szkoły nie może odmówić udzielenia tegoż urlopu w terminie i wymiarze podanym na orzeczeniu lekarskim.
Jednorazowo można wziąć do 12 miesięcy takiego pełnopłatnego wolnego. Każdy nauczyciel mianowany lub dyplomowany ma prawo do tego urlopu po przepracowaniu w pełnym wymiarze w szkole (lub przedszkolu albo innej placówce oświatowej) 7 lat. W sumie można wziąć 36 miesięcy takiego urlopu.
Tak stanowi art.73 wspaniałej ustawy Karta Nauczyciela.
No cóż, inni dyskryminowani zatrudnieni z Kodeksu Pracy mają na regenerację sił i poratowywanie swojego zdrowia urlop wypoczynkowy, L-4, rentę, wypowiedzenie umowy o pracę...
6: ala56 z IP: 194.126.216.* (2010-05-19 12:27)
Zachorował pewien w-fmen, ponieważ zaczął mieć kłopoty w szkole.Potem leczył się, a raczej raczył piwkiem na urlopie zdrowotnym, dziś biedaczek jest już na wcześniejszej emeryturze.
7: wiktoria z IP: 83.26.162.* (2010-05-19 17:21)
W świetle Karty Nauczyciela każdy pracodawca, poza szkoła, jest krwipijcą.Niestety to ja krwiopijca płacę na te urlopy zdrowotne i pracuję przed orzeczoną pilną operacją serca.Ja mam obowiązki ,a prawo ma mnie do ścigania.Nie mam taryfy ulgowej.I z całą odpowiedzialnością twierdzę,że wiele naszej narodowej biedy i głupoty zawdzięczmy tym "świętym krowom", zawsze po po słusznej stronie. Proszę przewietrzyć tą grupę zawodową. Od przedszkola do uniwersytetu.
8: mbd z IP: 178.36.41.* (2010-05-19 17:45)
do "7".Zapewniam cię ,że nie płacisz za urlopy nauczyciel. Twoje pieniądze w pierwszej kolejności idą na "wyższe cele" np na diety poselskie. I nie ubliżaj nauczycielom , szczególnie tym ze stażem ponad 30-letnim . Takich uczciwych jest na pewno wielu - często biorą taki urlop na podreperowanie zdrowia , bo "siadają". I pamiętaj - nauczyciele z roczników 50-tych mieli w latach 70-tych nakazy pracy , często poza miejscem zamieszkania. Aktualnie złamano zasadę 30-letniej pracy , co mieli zagwarantowane. Tak jak tysiącom ludzi przedłużono im pracę o dalsze kilka lat, nie dając nic w zamian . Gdyby wiedzieli ileś lat temu nie podjęliby tej pracy.
9: magi z IP: 83.238.137.* (2010-05-19 20:24)
do"7" to przykre co piszesz o nauczycielach, no cóż to świadczy tylko o Tobie!!!
zapewniam Cię, (jeżeli w ogóle zarabiasz już na siebie), że się mylisz. Chyba zapomniałaś, że o naszym kraju decyduje kto inny :)
10: Zbyszek z IP: 83.168.86.* (2010-05-19 20:35)
A co powiedzieć o prezydentach, starostach, burmistrzach i wójtach, którzy nie zostaną wybrani na kolejną kadencję. Wszyscy oni wezmą duże odprawy i pójdą na roczne lub dłuższe płatne zwolnienia lekarskie. Potem, kiedy nadarzy się okazja cudownie wyzdrowieją i to z chorób psychicznych i wskoczą na stołki.
Czy w zaświadczeniu dla ZUS o przychodzie pracownika trzeba wykazać nagrody

Do 31 maja rodzice otrzymujący świadczenie pielęgnacyjne mogą składać wniosek o przyznanie 100 zł dodatku do tego wsparcia.