statystyki

Urlop zdrowotny nauczycieli nie musi trwać rok

autor: Artur Radwan19.05.2010, 03:00; Aktualizacja: 19.05.2010, 14:29

Dyrektor przedszkola może nie przyznać nauczycielowi pełnego, rocznego urlopu dla poratowania zdrowia. Nie musi go też przedłużać do roku, nawet jeśli lekarz uzna, że jest taka potrzeba.

reklama


reklama


Nauczyciel mianowany był zatrudniony w gminnym przedszkolu. Od 15 listopada 2006 r. do 15 maja 2007 r. nieprzerwanie przez 182 dni przebywał na zwolnieniu lekarskim. Następnie do końca sierpnia 2007 r. dyrektor przedszkola udzielił mu urlopu dla poratowania zdrowia. Po przeprowadzeniu badania lekarz stwierdził, że konieczne jest udzielenie dalszej części urlopu zdrowotnego od 1 września 2007 r. do 15 maja 2008 r. Dyrektor nie zgodził się jednak na jego kontynuowanie. Powołał się na art. 73 ust. 8 Karty Nauczyciela (KN), zgodnie z którym nie można udzielić nauczycielowi kolejnego urlopu przed upływem roku. Dyrektor na podstawie art. 23 ust. 1 pkt 2 KN rozwiązał też umowę z nauczycielem z powodu jego długotrwałej niezdolności do pracy.

Od tej decyzji nauczyciel odwołał się do sądu I instancji i zażądał uznania jego zwolnienia za bezpodstawne. Ten wskazał, że rozwiązanie jego stosunku pracy jest możliwe w razie czasowej niezdolności do pracy spowodowanej chorobą – jeżeli okres tej niezdolności przekracza 182 dni. Okres ochrony przed utratą pracy może być jednak przedłużony o kolejne 12 miesięcy – o ile nauczyciel uzyska prawo do świadczenia rehabilitacyjnego lub zostanie mu udzielony urlop dla poratowania zdrowia. W ocenie sądu pedagog wyczerpał okres zasiłkowy, nadal był niezdolny do pracy, ale nie uzyskał prawa do żadnego z dwóch świadczeń (rehabilitacyjnego i urlopu zdrowotnego). Sąd oddalił więc żądanie nauczyciela, który odwoła się do sądu II instancji.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

  • Zbyszek(2010-05-19 20:35) Odpowiedz 00

    A co powiedzieć o prezydentach, starostach, burmistrzach i wójtach, którzy nie zostaną wybrani na kolejną kadencję. Wszyscy oni wezmą duże odprawy i pójdą na roczne lub dłuższe płatne zwolnienia lekarskie. Potem, kiedy nadarzy się okazja cudownie wyzdrowieją i to z chorób psychicznych i wskoczą na stołki.

  • magi(2010-05-19 20:24) Odpowiedz 00

    do"7" to przykre co piszesz o nauczycielach, no cóż to świadczy tylko o Tobie!!!
    zapewniam Cię, (jeżeli w ogóle zarabiasz już na siebie), że się mylisz. Chyba zapomniałaś, że o naszym kraju decyduje kto inny :)

  • magi(2010-05-19 20:41) Odpowiedz 00

    przykre to jest wszystko Zbyszku...

  • ticzer(2010-05-20 22:01) Odpowiedz 00

    Otóż urlopy zdrowotne to w dużej mierze forma przedłużenia okresu zatrudnienia o rok przed spodziewanym zwolnieniem. Część naszych przywilejów to pozostałość po komunie, kiedy otrzmaliśmy je jako rekompensatę za niskie zarobki. Oto dlaczego ZNP tak broni przywilejów. Teraz powoli się je zabiera - i dobrze. Szkoda tylko, żę zarobki pozostają bez zmian. Ludzie z wyższym wykształceniem (czasem 2 lub 3 kierunkami) nie zarabiają tak mało. A jak obcinać przywileje - to wszystkim, zacząć trzeba od górników i rolników. Ale tego boją się ruszyć. Najłatwiej belfrom bo to ludzie inteligeni (w większości) więc dymu, jak górnicy, nie zrobią.
    Odrębna sprawa, że w przytoczonym przypadku to d...a a nie dyrektor. Albo chciał uwalić nauczyciela, albo nie miał pojęcia o sytuacji prawnej (stawiam na to drugie) i nie zdawał sobie sprawy z tego, że jak raz przydzieli to drugi raz może dopiero po roku. Przecież to jest jasno określone w KN.

  • romb-nauczyciel(2012-06-18 17:04) Odpowiedz 00

    Sa trzy rodzaje uczniów:
    1) wdzięczni swoim byłym nauczycielom za trud wychowania
    2) przejawiających różne formy nienanawiści i niechęci do swoich byłych nauczycieli
    3) tacy, którym to jest obojętne.

  • Derkacz(2011-10-12 17:08) Odpowiedz 00

    A co powiecie o lekarzach,wy tchórze spod znaku Gazety Prawnej? Nic nie powiecie, bo podświadomie każdy z was boi się być na ich łasce, gdy poważnie zachoruje. Na nauczycielach można wyżywać się bezkarnie, są zbyt zapracowani i zmęczeni, żeby zajmować się bzdetami w rodzaju takich forów. Naciskani przez uczniów, rodziców, dyrektora, organ prowadzący szkołę oraz buractwo z kuratorium, gdzie pojedyncze osoby robią karierę na ciągłych zmianach w oświacie, mogą tylko wzruszyć ramionami. Gdyby nie urlopy zdrowotne i długie wakacje, połowa nauczycieli siedziałaby w gumowych ścianach. A tak w ogóle to dlaczego nikt nie wspomina, że do urlopu zdrowotnego mają też prawo: sędziowie, policjanci, leśnicy... Poczytajcie najpierw, a potem zacznijcie zmieniać świat na lepsze. Oczywiście zacząć należy od...? - SIEBIE!

  • mbd(2010-05-19 17:45) Odpowiedz 00

    do "7".Zapewniam cię ,że nie płacisz za urlopy nauczyciel. Twoje pieniądze w pierwszej kolejności idą na "wyższe cele" np na diety poselskie. I nie ubliżaj nauczycielom , szczególnie tym ze stażem ponad 30-letnim . Takich uczciwych jest na pewno wielu - często biorą taki urlop na podreperowanie zdrowia , bo "siadają". I pamiętaj - nauczyciele z roczników 50-tych mieli w latach 70-tych nakazy pracy , często poza miejscem zamieszkania. Aktualnie złamano zasadę 30-letniej pracy , co mieli zagwarantowane. Tak jak tysiącom ludzi przedłużono im pracę o dalsze kilka lat, nie dając nic w zamian . Gdyby wiedzieli ileś lat temu nie podjęliby tej pracy.

  • wiktoria(2010-05-19 17:21) Odpowiedz 00

    W świetle Karty Nauczyciela każdy pracodawca, poza szkoła, jest krwipijcą.Niestety to ja krwiopijca płacę na te urlopy zdrowotne i pracuję przed orzeczoną pilną operacją serca.Ja mam obowiązki ,a prawo ma mnie do ścigania.Nie mam taryfy ulgowej.I z całą odpowiedzialnością twierdzę,że wiele naszej narodowej biedy i głupoty zawdzięczmy tym "świętym krowom", zawsze po po słusznej stronie. Proszę przewietrzyć tą grupę zawodową. Od przedszkola do uniwersytetu.

  • realistka(2010-05-19 10:11) Odpowiedz 00

    Kto płaci za dodatkowe wolne? Chyba my wszyscy. Nauczyciele mogą zadbać o zdrowie w wakacje, ferie. Jak nie mogą pracować, bo chorują, to idą na rentę. Inni ludzie czy może nadludzie ?. Powinn obudzić się, komuny już nie ma.

  • mirek(2010-05-19 09:23) Odpowiedz 00

    To prawdziwa paranoja z tymi urlopami zdrowotnymi. Owszem mogłyby być tylko naprawdę w bardzo słusznych i bardzo dobrze udokumentowanych schorzeniach? Śmieszne jest jak np. nauczycielka po 5 latach pracy idzie na urlop zdrowotny? Powinna być prawdziwa weryfikacja zdrowotna przed podpisaniem umowy o pracę.Czas to zlikwidować bo to ogromne naaadużycie!!! Co z innymi zawodami? ??

  • JW - Legnica(2010-05-19 10:15) Odpowiedz 00

    Nie urlop na poratowanie zdrowia, ale po prostu leczenie i to tak długo jak jest to konieczne. Na koszt NFZ a nie prowadzących szkołę. Po pół roku nieobecności renta. Znam nauczycieli, którzy planują, że w określonym czasie wezmą sobie taki urlop. Oczywiście są zdrowi, ale skoro tak można, to głupio nie skorzystać. Co na to Broniarz ? Jaki rząd zdobędzie się na odwagę i uwali archaiczną Kartę Nauczyciela.

  • Ted(2010-05-19 09:51) Odpowiedz 00

    Urlopy zdrowotne zlikwidować.Leczyć się na ogólnych zasadach.

  • ala56(2010-05-19 12:27) Odpowiedz 00

    Zachorował pewien w-fmen, ponieważ zaczął mieć kłopoty w szkole.Potem leczył się, a raczej raczył piwkiem na urlopie zdrowotnym, dziś biedaczek jest już na wcześniejszej emeryturze.

  • kocham belfrów(2010-05-19 12:08) Odpowiedz 00

    Ten jeden przywilej nauczycielski wart jest wiele.
    To prawdziwa kpina. Wiecie jak się to odbywa?
    "Orzeczenie" o potrzebie urlopu dla poratowania zdrowia wydaje jednoosobowo jakikolwiek lekarz, najczęściej jest to zwyczajny, znajomy laryngolog. Nie musi mieć jakichkolwiek uprawnień do orzekania ani nic podobnego. I na tej wątłej i wątpliwej podstawie dyrektor szkoły nie może odmówić udzielenia tegoż urlopu w terminie i wymiarze podanym na orzeczeniu lekarskim.
    Jednorazowo można wziąć do 12 miesięcy takiego pełnopłatnego wolnego. Każdy nauczyciel mianowany lub dyplomowany ma prawo do tego urlopu po przepracowaniu w pełnym wymiarze w szkole (lub przedszkolu albo innej placówce oświatowej) 7 lat. W sumie można wziąć 36 miesięcy takiego urlopu.
    Tak stanowi art.73 wspaniałej ustawy Karta Nauczyciela.
    No cóż, inni dyskryminowani zatrudnieni z Kodeksu Pracy mają na regenerację sił i poratowywanie swojego zdrowia urlop wypoczynkowy, L-4, rentę, wypowiedzenie umowy o pracę...

  • JOKER 08(2013-10-04 13:05) Odpowiedz 00

    Ja jestem chora i po 30 latach, coś mi sie należy-WARA OD MOJEGO URLOPU ZDROWOTNEGO!!!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane