Ubezpieczona była kelnerką w jednym z trzech hoteli, które dzierżawiła spółka cywilna. Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze (PTTK) wypowiedziało tej spółce umowę, bo nie płaciła czynszu. Spółka nie chciała wydać hoteli, dlatego PTTK wystąpiło z pozwem o jej eksmisję z nieruchomości, domagając się jednocześnie zabezpieczenia powództwa przez ustanowienie zarządu. Od 10 września 2001 r. do 5 sierpnia 2002 r. sąd ustanowił zarządcę nieruchomości (przedsiębiorcę), który płacił wynagrodzenia pracownikom hoteli, ale nie odprowadzał od nich składek ubezpieczeniowych.

O te składki upomniał się ZUS, ale przegrał z zarządcą przed sądem. Zakład postanowił więc, że odzyska nieopłacone składki z odsetkami od PTTK. Wydał 70 decyzji na poszczególnych pracowników hoteli zatrudnionych w czasie zarządu, m.in. w sierpniu 2007 r. w odniesieniu do kelnerki. PTTK odwołało się od tej decyzji i dwa razy wygrało sprawę, przed sądem okręgowym i apelacyjnym. Zdaniem obu sądów PTTK nie było pracodawcą w czasie sprawowania zarządu i nie musiało płacić składek. Od wyroku sądu apelacyjnego ZUS złożył skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. W trakcie rozprawy Alina Bochenek, radca prawny oddziału lubelskiego ZUS, stwierdziła, że zarządca działał w imieniu PTTK, co oznacza, że PTTK władało hotelami w czasie zarządu i było pracodawcą zatrudnionych tam pracowników. Inaczej ocenia sprawę Marzena Kucharska-Derwisz, radca prawny, pełnomocnik PTTK.

– Od dnia rozwiązania umowy dzierżawy przez PTTK nie był on już pracodawcą, bo nie władało ani budynkami, ani ludźmi, którzy tam pracowali – mówi Marzena Kucharska-Derwisz.

SN podzielił jej stanowisko. Zdaniem Małgorzaty Wrębiakowskiej-Marzec, sędziego sprawozdawcy, skutkiem rozwiązania umowy dzierżawy jest przejście zakładu pracy (art. 231 par. 1 kodeksu pracy) z dzierżawcy na wydzierżawiającego, pod warunkiem że ten drugi (PTTK) włada tym zakładem (hotelami).

– Ustanowienie zarządcy sądowego nie oznacza, że PTTK odzyskało władztwo na hotelami, a co za tym idzie, stało się pracodawcą – mówi Małgorzata Wrębiakowska-Marzec.

W efekcie kelnerka za okres zarządu (przez ponad dziesięć miesięcy) nie ma odprowadzonych składek emerytalno-rentowych, chorobowych i wypadkowych. Tak samo jak pozostali (69) pracownicy hoteli, którzy byli zatrudnieni w okresie zarządu.