Z pozwem do sądu wystąpiła osoba, która w tym samym przedsiębiorstwie państwowym pełniła funkcję zarządcy komisarycznego i tymczasowego kierownika. Po zakończeniu postępowania upadłościowego i wykreśleniu tego przedsiębiorstwa z KRS zostały niezaspokojone wierzytelności ZUS. Nie zostały zapłacone składki na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okres od stycznia do października 2003 r. Decyzją z lipca 2008 r. ZUS ustalił, że odpowiedzialność za to ponosi były menedżer. Na skutek odwołania sprawa trafiła do sądu.

Sąd I instancji ustalił, że zarządca komisaryczny ani kierownik tymczasowy nie są członkami organów przedsiębiorstwa. Tymczasem z przepisów wynika, że odpowiedzialność za niezapłacone składki ponoszą tylko osoby wchodzące w skład organów zarządzających osobami prawnymi. W przypadku przedsiębiorstw jest określony zamknięty katalog organów osoby prawnej. Nie są w nim wymienieni ani zarządca komisaryczny, ani kierownik tymczasowy.

ZUS wniósł apelację. Przy jej rozpatrywaniu sąd II instancji postanowił zwrócić się do Sądu Najwyższego o odpowiedź na pytanie, czy do członków organów zarządzających osobami prawnymi należy zaliczać zarządcę komisarycznego i kierownika tymczasowego. Skład siedmiu sędziów SN podjął uchwałę w tej sprawie. W jej uzasadnieniu zaznaczył, że odpowiedzialność za zaległości w płaceniu składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, a także FP i FGŚP ma charakter gwarancyjny i jest ona bardzo surowa. Z tego powodu przepisy, które nakładają tego typu odpowiedzialność, należy interpretować ściśle.

W ocenie SN z wykładni językowej wynika, że zarządca komisaryczny i kierownik tymczasowy jako osoby niewymienione w przepisach nie mogą ponosić odpowiedzialności subsydiarnej za niezapłacone przez przedsiębiorstwo państwowe składki.

Sygn. akt II UZP 9/09