zaloguj się do e-DGP
statystyki
8 września 2009 r.

Tematy: obowiązki pracodawcy, orzeczenia SN, prawo pracy, zatrudnienie

Firma nie może dowolnie zatrudniać pracowników

Pracodawca, który zawiera umowę na czas określony głównie po to, aby szybko ją rozwiązać, obchodzi przepisy prawa pracy i narusza zasady współżycia społecznego.

Pracownik podpisał umowę o prace na czas określony. Miała trwać od kwietnia 2006 r. do końca marca 2016 r. Przewidziano w niej możliwość wcześniejszego jej rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem. W zakładzie pracy prawie 90 proc. pracowników było zatrudnionych na podstawie podobnych długoterminowych umów. Na początku października pracownik otrzymał pismo informujące go o przejściu zakładu pracy na nowego pracodawcę, a 29 listopada 2006 r. dostał wypowiedzenie umowy (od 16 grudnia). Pracodawca nie wskazał przyczyn wypowiedzenia.

Zwolniony pracownik postanowił wnieść pozew o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę, odprawę pieniężną i wynagrodzenie w postaci bonusów zadaniowych. Sąd I instancji stwierdził, że nie było żadnych uzasadnionych przyczyn, aby zatrudniać pracownika na czas określony, a praktyka firmy polegająca na zawieraniu wieloletnich umów na czas określony jest nieprawidłowa. Zauważył też, że pracownikowi nie dano możliwości wyboru między zatrudnieniem na podstawie umowy na czas nieokreślony a umową długoterminową. Zaoferowano mu jedynie umowę na dziesięć lat. Jeśli chciał podjąć pracę, musiał zgodzić się na przedstawione mu warunki.

W związku z tym sąd I instancji stwierdził, że umowę o pracę zawartą z pracownikiem należy traktować jak umowę na czas nieokreślony. W konsekwencji przysługuje mu prawo do odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę oraz odprawa pieniężna za rozwiązanie stosunku pracy z przyczyn niedotyczących pracownika. Sąd nie uwzględnił jedynie roszczenia o bonusy zadaniowe.

Pracodawca odwołał się od tego wyroku do sądu II instancji. Ten podzielił stanowisko sądu rejonowego i oddalił apelację. Niezadowolony z tego rozstrzygnięcia zakład pracy wniósł skargę kasacyjną.

Przy jej rozpatrywaniu Sąd Najwyższy stwierdził, że w przypadku gdy pracodawca, wykorzystując swoją przewagę na rynku pracy, narzuca długoterminową umowę na czas określony i nie zamierza jej kontynuować do końca ustalonego terminu, to takie postępowanie stanowi przejaw nieposzanowania zasad współżycia społecznego. Z tego powodu SN oddalił skargę kasacyjną.

Sygn. akt II PK 186/08

Źródło: GP

Artykuł z dnia: 2009-09-08, ostatnia aktualizacja: 2009-09-08 15:33

Chcesz mieć dostęp do informacji finansowo-księgowych? Do bazy porad, aktów prawnych, orzec zeń, aktualnych wskaźników, wzorów pism i aktywnych druków? Zamów dostęp do Serwisu Księgowego Gazety Prawnej

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.

Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Gazeta Prawna on Facebook

Komentarze: 8

  • 1: ktosiu z IP: 78.8.68.* (2009-09-08 11:11)

    Czyli zdaniem sadu pracodowca nie ma prawa decydowac na jaka umowe chce zatrudnic pracownika, tylko ma przedstawic kilka rodzajow umow i pracownik wybiera sobie najbardziej korzystna? Niedlugo dojdzie do tego ze to pracownik bedzie ustalal sam sobie pensje za prace a pracodawca bedzie zobowiazany obligatoryjnie wyplacac taka pensje, jaka sobie ustalil pracownik.

    Pytanie sie narzuca - po co sa w takim razie przepisy o zawarciu klauzuli dwutygodniowego wypowiedzenia w umowie na czas okreslony? I po co jest przepis o tym, ze w przypadku wypowiedzenia przez pracodawce, nie musi on podawac przyczyny zwolnienia.

  • 2: Czerwony z IP: 80.239.242.* (2009-09-08 11:39)

    Socjalizm dobrze sie zadomowil w SN!

  • 3: Czerwony z IP: 80.239.242.* (2009-09-08 11:40)

    Socjalizm dobrze sie zadomowil w SN!
    Brawo Towarzysze!

  • 4: alajaja z IP: 79.186.251.* (2009-09-08 15:48)

    Do czerwony : a uważasz że zawieranie umowy o pracę na czas określony na 10 lat jest uczciwe? Przecież to zwykłe oszustwo. Niewielu pracowników pracuje tak długo w jednej firmie, więc takie umowy i zawarte w nich klauzule o okresie wypowiedzenia i uzasadnieniu są nieuczciwe. Proponując taki tryb zatrudnienia pracodawca ma inny zamiar niż umówiony.

  • 5: alajaja z IP: 79.186.251.* (2009-09-08 15:50)

    Oczywiście nie popieram pomysłu zgłoszonego przez KTOSIA żeby pracownik decydował o wynagrodzeniu i rodzaju umowy , ale umowa na czas określony na 10 lat jest nadużyciem.

  • 6: tylko tyle z IP: 89.171.188.* (2009-09-08 16:17)

    alejaja a czy z kolei to że pracownik może w każdej chwili bez podania przyczyny rozwiązać w każdej chwili dowolną umowę (no zachowując okres wypowiedzenia) to jest ok? przecież pracodawca musi przygotować plany, finanse i stanowisko pracy i nagle okazuje się, że pracownikowi już nie pasi i znowu: szukanie pracownika, dodatkowe zamieszanie, przyuczenie do pracy nowej osoby. a uwierz - o dobrego pracownika na prawdę nie jest łatwo, przerobiłam to i nigdy więcej pracowników - tylko umowy cywilno-prawne. większość pracowników ma tylko oczekiwania, roszczenia i żądania (czyli same koszty dla pracodawcy), a co w zamian - BYCIE w pracy. nie dziękuję.

  • 7: ike z IP: 79.163.10.* (2009-09-08 17:31)

    Najlepiej to narazie zatrudniają firmy na umowe zlecenie 1 m-c umowa i 1 dnia m-c dzwoni ze juz dziekuje firmy rowniez zatrudnają ze stopniem umiarkowanym i znacznym to jest nie do pomyslenia aby za takich otrzymywał jeszcze doplaty az tyle procent a co 3 grupą przeciez wedlug znaczenia tych grup to najbardzej powinna byc ta wlasnie grupa ze szczegą uwagą Natomiast na czas okreslony czy tez nie to jak chce taki urząd pozbyc sie pracownika to zawsze znajdzie jakąs wymówke i podlzy swinie aby go zwolnic i bez wygrania w sądzie

  • 8: ktosiu z IP: 78.8.68.* (2009-09-08 17:46)

    Jezeli ja jako pracodawca zawieram na te 5,10,15 lat z pracownikiem umowe to po to, zeby ten pracownik pracowal przez ten okres. Chociaz przypadku takiej umowy mozna jasno powiedziec, ze jest to pewien sposob na ominiecie niebezpieczenstw dla pracodawcy tzn: w przypadku umowy na czas niekreslony jest to chociaz odprawa 3 miesieczna i uzasadnienie wypowiedzenia(musi byc w miare mocne). A w przypadku takiej wlasnie dlugiej umowy, chodzi tylko i wylacznie o 3 umowe na czas nieokreslony(obecnie zawieszony przepis). Od razu mowie, ze nie jest to i sprawiedliwe, ale jest to jedyna jak narazie obrona pracodawcy przed tzw lewusami i porzucajacymi prace z dnia na dzien. Bo poki bedzie tak, ze pracownik ma tylko prawa a pracodawca ma tylko obowiazki, to nie bedzie zdrowej relacji pomiedzy pracodawca i pracownikiem. Poza tym, taka umowa jest na pewne lepsza od czesto zawieranych umow zlecen, ktore w rzeczywistosci maja znamiona umowy o prace.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Newsletter

Lubisz być na bieżąco? Teraz pierwszy dowiesz się o zmianach w Prawie pracy i ubezpieczeniach społecznych! Zapisz się na bezpłatny newsletter GazetaPrawna.pl

baner1

Sonda:

Czy Twój Samorząd jest zainteresowany przystąpieniem do klubu "Lokalni-Globalni"?

Poprzednie głosowania

Tematy i serwisy tematyczne