ORZECZENIE

Nauczyciel miał 30-letni okres zatrudnienia, w tym 19 lat, 10 miesięcy i 20 dni pracy w szczególnym charakterze. Po tym okresie pracy lekarz stwierdził, że nauczycielowi należy udzielić urlopu dla poratowania zdrowia w celu przeprowadzenia zalecanego leczenia na okres ośmiu miesięcy.

Zgodnie z Kartą Nauczyciela takiego urlopu udziela dyrektor nauczycielowi zatrudnionemu w pełnym wymiarze zajęć na czas nieokreślony, po przepracowaniu co najmniej siedmiu lat w szkole. Może on trwać jednorazowo 12 miesięcy. Z kolei nauczycielowi, któremu do nabycia prawa do emerytury brakuje mniej niż rok, urlop dla poratowania zdrowia nie może być udzielony na okres dłuższy niż do końca miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym nauczyciel nabywa uprawnienia emerytalne.

W związku z tym dyrektor szkoły uznał, że urlop ten wlicza się do okresu pracy w szczególnym charakterze i udzielił mu płatnego urlopu jedynie na okres kilku tygodni brakujących do 20 lat zatrudnienia w szczególnym charakterze.

Z decyzją dyrektora o skróceniu urlopu nie zgodził się nauczyciel i odwołał się do sądu I instancji. Ten uznał, że ma on prawo do urlopu dla poratowania zdrowia w pełnym ośmiomiesięcznym okresie orzeczonym przez lekarza. Wskazał też, że okres przebywania nauczyciela na płatnym urlopie dla poratowania zdrowia, zgodnie z art. 32 ust. 1a ustawy emeryturach i rentach z FUS, nie jest wliczany do okresu pracy w szczególnym charakterze. Sąd zmienił decyzję dyrektora szkoły i przyznał nauczycielowi prawo do urlopu w pełnym wymiarze.

Od tego wyroku dyrektor szkoły odwołał się jednak do sądu apelacyjnego. Ten uznał, że urlop udzielony nauczycielowi dla poratowania zdrowia wlicza się do okresu pracy w szczególnym charakterze. Dlatego sąd zgodził się z decyzją dyrektora szkoły, że urlop ten uległ skróceniu do kilku tygodni brakujących nauczycielowi do 20-letniego stażu pracy w szczególnym charakterze.

Pedagog wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Ten wskazał, że okres niewykonywania pracy w rozumieniu art. 32 ust. 1a pkt 1 ustawy emerytalnej to nie tylko okres niezdolności do pracy, za który pracownik otrzymał wynagrodzenie lub świadczenia z ubezpieczenia społecznego, ale także każdy inny okres, w którym pracownik pozostawał w stosunku pracy i otrzymał wynagrodzenie, jednakże faktycznie pracy nie wykonywał. W ocenie SN takim okresem jest również okres urlopu dla poratowania zdrowia.

SN podkreślił, że do uzyskania prawa do emerytury niezbędne jest posiadanie 30-letniego okresu zatrudnienia, w tym 20 lat wykonywania pracy w szczególnym charakterze. Nauczyciel spełniał pierwszy warunek, natomiast w zakresie pracy w szczególnym charakterze nie miał przepracowane 20 lat. Sąd uznał, że do tego okresu nie wlicza się urlopu dla poratowania zdrowia w celu nabycia przez nauczyciela prawa do emerytury. Wykazał również, że nauczyciel może uzupełnić brakujący okres zatrudnienia w szczególnym charakterze dopiero po wykorzystaniu urlopu dla poratowania zdrowia. SN uchylił zaskarżone wyroki.

Sygn. akt II PK 2/08