statystyki

Właściciel firmy może na chorobowym podpisywać faktury

autor: Artur Radwan23.07.2009, 03:00
  • Wyślij
  • Drukuj

Wykonywanie przez osobę prowadzącą firmę, w okresie orzeczonej niezdolności do pracy, czynności związanych z podpisywaniem dokumentów nie jest prowadzeniem działalności gospodarczej.



ORZECZENIE

Właściciel firmy prowadził sklep spożywczo-przemysłowy i zatrudniał sześć osób. Z tego tytułu podlegał dobrowolnie ubezpieczeniu chorobowemu. Kilkakrotnie w ciągu dwóch lat przebywał na zwolnieniach lekarskich. W tym czasie pobierał zasiłek chorobowy łącznie w wysokości 13,5 tys. zł.

W trakcie korzystania przez ubezpieczonego ze zwolnień sklep był czynny, a obsługiwali go zatrudnieni w nim pracownicy. Po zaopatrzenie do sklepu kilkakrotnie w tygodniu jeździła rodzina ubezpieczonego. Dokumentację podatkową oraz kadrowo-płacową sporządzało biuro rachunkowe. Rodzina dostarczała też dokumenty do podpisu właścicielowi, a ten robił to w domu. We wrześniu i październiku 2007 r. ZUS przeprowadził kontrolę dotyczącą ustalenia uprawnień właściciela sklepu do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. Po jej zakończeniu pozbawił go prawa do zasiłku chorobowego za cały okres dwóch lat.

Od tej decyzji właściciel firmy odwołał się do sądu. Ten wskazał, że nie wykonywał on w trakcie zwolnień lekarskich pracy zarobkowej, bo nie nadzorował zatrudnionych pracowników, nie obsługiwał klientów, nie dokonywał zaopatrzenia sklepu. Ponadto nie zajmował się takimi czynnościami, które są związane z prowadzeniem firmy. Zdaniem sądu samo podpisywanie dokumentów finansowych sporządzonych przez inną osobę nie może być traktowane jako wykonywanie dotychczasowej pracy w ramach prowadzenia działalności gospodarczej. W ocenie sądu ZUS nie miał więc żadnych podstaw do pozbawienia właściciela firmy prawa do zasiłku chorobowego. Sąd I instancji uchylił decyzję organu rentowego, ale ten odwołał się do sądu apelacyjnego.

Sąd II instancji wskazał, że zgodnie z art. 17 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy niezgodnie z jego celem traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia. Według sądu właściciel firmy nie wykonywał jednak w okresie zwolnienia pracy zarobkowej. Sąd apelacyjny zgodził się z uzasadnieniem sądu niższej instancji i oddalił apelację organu rentowego.

ZUS wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. Ten również nie zgodził się z organem rentowym. Zdaniem SN zaprzestanie prowadzenia działalności w razie choroby właściciela firmy oznaczałoby konieczność jej likwidacji, zwalniania pracowników z pierwszym dniem jego choroby i obowiązek wypłacenia im należności za okres wypowiedzenia.

SN uznał więc, że wykonywanie przez osobę prowadzącą firmę w okresie orzeczonej niezdolności do pracy czynności formalno prawnych związanych z posiadaną przez taką osobę statusu pracodawcy (podpisywanie dokumentów) nie może być traktowane jako prowadzenie działalności gospodarczej powodujące utratę prawa do zasiłku chorobowego.

SN oddalił skargę ZUS.

Sygn. akt II UK 359/08






  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:GP
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 6

  • 1: krzysztof z IP: 83.23.83.* (2009-07-23 07:48)

    Premier Miler będąc na chorobowym pojechał do Brukseli podpisywać dokumenty i uczestniczył wraz z całą świtą w przyjęciach(była to jego wyłączna decyzja-wszak uważał że jest niezastąpiony).Czy wobec tego pana ZUS też zastosował restrykcje finansowe?.Wątpię.Może poseł Palikot dobierze się ZUSowi do d.. .ZUS stale narzeka na brak pieniędzy,a do kieszeni szaraczków najłatwiej jest sięgnąć.

  • 2: Krwiopijca Pracodawca z IP: 80.53.63.* (2009-07-23 08:39)

    Znowu ZUS dał ciała. Może będzie normalniej. Teraz jest śmiesznie.

  • 3: podatnik z IP: 62.233.251.* (2009-07-23 10:28)

    Ciekawe ile nas podatników kosztowały bezsensowne odwołania ZUS-u?

  • 4: guzik z IP: 83.24.206.* (2009-07-23 13:53)

    Najlepiej w czasie choroby być w psychiatryku, gwarantuje to, wygranie każdej sprawy.

  • 5: Andrzej z IP: 91.150.223.* (2009-07-23 16:40)

    Tak patrząc z drugiej strony to prowadząc działalność gospodarczą to wcale nie muszę osobiście przywozić zaopatrzenia, handlować, wytwarzać itd. Wystarczy ,że zatrudniam odpowiednich ludzi i wszystko hula. Sam tylko podejmuje decyzje, podpisuje dokumenty i patrzę ludzim na ręce. No i mogę sobie chorować do woli przynajmniej dla ZUSu bo prawdziwa choroba raczej prowadzi do ruiny.

  • 6: Saba z IP: 80.48.19.* (2009-07-25 19:53)

    Nie Andrzejku! Prawdziwa choroba nie prowadzi do ruiny! Na wypadek prawdziwej choroby trzeba mieć zaufanego pełnomocnika, najlepiej kogoś z najbliższej rodziny! No chyba, że jest to choroba śmiertelna... A ZUS jak się dasz zawsze cię oskubie pod byle pretekstem, zresztą za twoje własne, ciężko zarobione pieniądze.

Dowiedz się więcej

Poradniki

Galerie