ORZECZENIE

Jolanta S. odwołała się od decyzji ZUS, w której odmówiono jej prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu śmierci męża Zbigniewa - z powodu przedawnienia roszczenia. Zmarł on w wyniku wypadku przy pracy pod koniec marca 2005 r. 20 września 2005 r. Jolanta S. złożyła wniosek o wypłatę jednorazowego odszkodowania z tego tytułu. Na dzień wypadku na koncie zmarłego było zadłużenie z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne w wysokości 1,5 tys. zł. ZUS poinformował wnioskodawczynię o zaległościach w połowie października. Jolanta S. próbowała negocjować umorzenie zadłużenia. W marcu 2006 r. dokonała częściowej spłaty zadłużenia. Do zapłaty pozostało 112 zł odsetek.

ZUS stwierdził, że odszkodowanie się nie należy, bo roszczenie o jego wypłatę przedawniło się. Zgodnie z art. 6 ust. 3 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. nr 199, poz. 1673 ze zm.), prawo do odszkodowania przedawnia się, jeżeli zadłużenie nie zostanie uregulowane w ciągu sześciu miesięcy od dnia wypadku.

Sąd I instancji oddalił odwołanie. Stwierdził, że złożenie wniosku o przyznanie świadczenia nie powoduje przerwania biegu przedawnienia wskazanego w ustawie. Termin ten jest terminem nieprzekraczalnym, a złożenie wniosku nie powoduje, że ZUS ma obowiązek poinformowania osoby uprawnionej o wysokości istniejącego zadłużenia. Sąd II instancji zgodził się z tym i oddalił apelację. Wskazał, że ubezpieczony prowadzący działalność pozarolniczą sam dokonuje zgłoszenia do ubezpieczenia i sam opłaca składki, a jeśli ich nie płaci, to ponosi stosowne konsekwencje. Członkowie rodziny ubezpieczonego, składając wniosek o wypłatę świadczeń, nie mogą być w lepszej sytuacji niż ubezpieczony, który nie dopełnił swego obowiązku. Wnioskodawczyni zaskarżyła ten wyrok skargą kasacyjną.

Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu stwierdził, że przepis art. 6 ust. 3 wskazujący termin przedawnienia jest jasny - biegnie ono od dnia wypadku przy pracy. Jednak, szczególnie w okolicznościach tej sprawy, złożenie wniosku o wypłatę świadczenia przerwało bieg przedawnienia.

Wnioskodawczyni dokonała właściwej czynności procesowej przed właściwym organem przed upływem terminu. Informację z ZUS o zadłużeniu otrzymała po upływie ponad trzech tygodni od dnia złożenia wniosku, a prawie dwa tygodnie po upływie terminu przedawnienia. Sytuacja taka, w której ZUS z własnej opieszałości mógłby wywodzić korzystne dla siebie skutki, jest nie do zaakceptowania, zwłaszcza że wnioskodawczyni podjęła stosowne czynności w odpowiednich terminach.

Sygn. akt II UK 132/07