Dwudziestosiedmioletnia żona skarżącego miała rozpocząć poród. Została przyjęta do szpitala Akademii Medycznej we Wrocławiu. Z uwagi na brak akcji porodowej podjęto decyzję o przeprowadzeniu zabiegu cesarskiego cięcia. Rodzącej podano znieczulenie rdzeniowe, w wyniku którego zapadła w śpiączkę. Nie powiodły się zabiegi resuscytacyjne. Następnie żona skarżącego została przetransportowana na oddział intensywnej opieki medycznej, na którym zmarła. W wyniku cesarskiego cięcia urodziło się dziecko, które cierpi na poważne problemy z układem krążenia, głównie o charakterze neurologicznym. Dziecko wymaga stałej opieki medycznej.

Skarżący zgłosił zawiadomienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa.

Niezadowolony z przebiegu sprawy skarżący zwrócił się do Trybunału Praw Człowieka. Skarżący podnosił, że nie przeprowadzono skutecznego śledztwa, które pozwoliłoby na ustalenie odpowiedzialności za śmierć jego żony oraz poważny uszczerbek na zdrowiu jego syna. Skarżący przywołał art. 2 konwencji, który w stosownej części, stanowi:

Prawo każdej osoby do życia będzie chronione przez ustawę. Nikt nie będzie umyślnie pozbawiony życia (...).

Skarżący podniósł, że trzy rodzaje postępowań, poprzez które usiłował ustalić okoliczności śmierci jego żony, były w toku od przeszło sześciu lat. Organy prowadzące postępowanie karne zachowywały się biernie, a wszelki postęp w śledztwie spowodowany był wytrwałością skarżącego i jego licznymi zażaleniami na postanowienia o umorzeniu postępowania. Ponadto nie powiodły się wysiłki skarżącego mające na celu podjęcie postępowania cywilnego, które zostało zawieszone do czasu zakończenia postępowania dyscyplinarnego i karnego.

W tym kontekście Trybunał podkreśla, że prokuratorzy prowadzący postępowanie nie zebrali wystarczającego materiału dowodowego w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy. Postępowanie cywilne i dyscyplinarne było zawieszone do czasu zakończenia tego postępowania.

Trybunał podkreślił, że działania i zaniechania władz w obszarze opieki zdrowotnej mogą w pewnych okolicznościach wywoływać ich odpowiedzialność w pozytywnej płaszczyźnie art. 2. Jednakże w sytuacji, gdy państwo stworzyło odpowiednie przepisy gwarantujące wysokie standardy zawodowe dla branży medycznej oraz ochronę życia pacjentów, Trybunał nie może przyjąć, że kwestie takie jak błąd w sztuce lekarskiej lub nieprawidłowa koordynacja lekarska w postępowaniu z konkretnym pacjentem stanowią wystarczającą przesłankę przypisania państwu odpowiedzialności z punktu widzenia jego pozytywnych zobowiązań na podstawie art. 2 konwencji odnośnie do prawa do życia.

Jednakże zobowiązania państwa na podstawie art. 2 konwencji nie będą spełnione, gdy ochrona przyznana przez prawo krajowe istnieje tylko w teorii: musi ona działać skutecznie także w praktyce, w przedziale czasowym umożliwiającym sądom zakończenie badania meritum każdej indywidualnej sprawy.

W związku z tym Trybunał zauważa, że skarżący mógł spowodować wszczęcie postępowania karnego w niniejszej sprawie. Ponadto skarżący mógł wnieść pozew cywilny przeciwko Skarbowi Państwa, domagając się odszkodowania z tytułu śmierci jego żony. Mógł także spowodować wszczęcie postępowania w celu ustalenia odpowiedzialności dyscyplinarnej lekarzy. Stąd Trybunał nie znajduje uchybienia po stronie państwa w zakresie dostępności procedury, w której można ustalić odpowiedzialność karną, dyscyplinarną i cywilną osób ją ponoszących.

Z uwagi na to, że wiedza o faktach i możliwych błędach popełnionych w toku sprawowania opieki medycznej powinna być ustalona szybko, w celu jej rozpowszechnienia wśród personelu medycznego danej instytucji, tak aby uniknąć powtórzenia podobnych błędów i tym samym przyczynić się do bezpieczeństwa pacjentów objętych opieką medyczną. W tych okolicznościach Trybunał konkluduje, że nastąpiło proceduralne naruszenie art. 2 konwencji.

Trybunał zatem przyznał skarżącemu przyznaje kwotę 20 tys. euro za szkodę niematerailną oraz zwrot kosztów procesu.