ORZECZENIE

Wiceprezes spółki został zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Ponadto w umowie został zobowiązany do nieprowadzenia działalności konkurencyjnej wobec firmy w trakcie trwania stosunku pracy i przez okres 24 miesięcy przypadających po rozwiązaniu lub jego wygaśnięciu. Na pracodawcy ciążył obowiązek wypłacania przez ten czas na rzecz powoda odszkodowania w odpowiedniej wysokości z tytułu powstrzymania się przez niego od działalności konkurencyjnej.

W kwietniu 2000 roku Rada Nadzorcza spółki odwołała powoda z funkcji członka zarządu. Została mu też wypowiedziana umowa o pracę. Nadzwyczajne zgromadzenie wspólników pozwanej spółki podjęło 7 lipca 2000 r. uchwałę, na mocy której pracownik został zwolniony z zakazu prowadzenia działalności konkurencyjnej.

Pracownik nie zgodził się jednak z tą decyzją i złożył pozew do sądu I instancji o zasądzenie od firmy odszkodowania w wysokości 226 tys. zł z tytułu umowy o zakazie konkurencji.

Sąd wskazał, że w tej sprawie spór dotyczy zagadnienia, czy zakaz konkurencji przestaje obowiązywać, w momencie gdy pracownik zostaje zwolniony z zakazu prowadzenia działalności konkurencyjnej przez jednostronne oświadczenie woli pracodawcy.

Sąd uznał, że pracodawca może się skutecznie zwolnić z wypłaty odszkodowania, ale tylko w przypadku, gdy strony zawrą stosowne porozumienie. W tej sprawie jednak nie zostało ono zawarte. Umowa o zakazie konkurencji nie zawierała także, zdaniem sądu I instancji, zapisu o możliwości jednostronnego odstąpienia przez pracodawcę od obowiązku wypłaty odszkodowania. W konsekwencji sąd uznał powództwo pracownika za uzasadnione i zasądził na jego rzecz żądaną kwotę.

Z rozstrzygnięciem tym nie zgodziła się firma, która wniosła apelację do sądu II instancji. Sąd wskazał, że zgodnie z par. 7 umowy pracownik mógł być zwolniony od zobowiązań klauzuli konkurencyjnej na mocy uchwały podjętej przez zgromadzenie wspólników.

Ponadto uznał, że nadzwyczajne zgromadzenie wspólników podjęło właśnie taką uchwałę. Zdaniem sądu wynika z tego, że strony w sposób świadomy i zgodny zawarły ważną umowę o zakazie konkurencji w rozumieniu art. 1012 kodeksu pracy.

Oznacza to, że przewidziały możliwość złożenia przez organ spółki oświadczenia woli o zwolnieniu powoda z zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy oraz że doszło do złożenia takiego oświadczenia. Sąd II instancji zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo. Zasądził też od pracownika na rzecz firmy kwotę 5,4 tys. zł z tytułu zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Pracownik nie zgodził się z takimi rozstrzygnięciem i wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego.

SN uznał, że nie można przez jednostronne oświadczenie woli doprowadzić do rozwiązania dwustronnie zobowiązującej umowy. Tego rodzaju przypadek nie wystąpił jednak w omawianej sprawie.

Zdaniem SN nie ma żadnych podstaw do stwierdzenia, aby pozostawienie spornego zapisu w łączącej strony umowie oznaczało, że pracownik nie został zwolniony z zakazu konkurencji w rozumieniu przepisów k.p. Sąd uznał, że jego zarzuty uniemożliwiają uznanie skargi kasacyjnej za uzasadnioną, co spowodowało, że została ona oddalona.

Sygn. akt II PK 45/07